Jak Elizabeth stwierdziła poniżej, aktorka uniwersalna. Niby komediowa, ale w dramatach również dobrze grała. Faktycznie szkoda, że się tak rozdrobniła aktorsko.
Genialna aktorka!!! W zasadzie w każdym filmie, nawet tak prozaicznych częściach serii Zakonnica w przebraniu, potrafiła pokazać swoją klasę. Co ja się tu będę rozpisywał. Mistrzostwo i tyle!
Zmieniam ocenę na siedem. Zgadzam się z szanownym kolegą, że różnice pomiędzy obiema częściami są minimalne. Whoopi genialna, ale także Maggie Smith i w ogóle cały oddział zakonnic.
Podnoszę ocenę z sześć na siedem. Szczególnie dlatego, że dwójka już była dużo słabsza, a jej dałem piątkę. Rzeczywiście wcielenie się w taką masę ról jednego aktora to mistrzostwo!
Po roku czasu chciałem dopisać, że jakoś wcześniej nie zwróciłem uwagi i nie odnotowałem znakomitej jak zwykle roli Jamesa Coburna, co niniejszym czynię :)
Aktor legenda!!! Nawet do dzisiaj nie kojarzyłem, że grał w serialu mojego dzieciństwa, czyli w Bonanzie. :-) No ale Siedmiu wspaniałych, Wielka ucieczka, Garść dynamitu, czy Bitwa o Midway mówią o wszystkim.
Mój ulubiony aktor z serialu Bonanza, no i tylko w nim go widziałem. Szkoda wielka, bo sądzę, że miał duży potencjał na aktora znakomitego. A tak tylko ta Bonanza.
Bardzo dobry western. Ostatnio na dniach go sobie odświeżyłem. Bardzo wyraziste role Randolpha Scotta, Karen Steele i Pernella Robertsa znanego głównie z Bonanzy.
Kolejny aktor amerykański, którego znam tylko z Bonanzy. Aktorstwo na poziomie, szkoda, że tak mało pozycji w filmografii. Pamiętam go jeszcze z westernu Samotny jeździec.
@jazjaz Całkowita zgoda z Tobą kolego. A co do Diuny pana Denisa Villeneuve’a już się kilka razy wypowiadałem i wcale się nie dziwię, że QT nie ma zamiaru oglądać. Sam zostałem na dwójkę zaciągnięty do kina i żałuję do dziś.
Proszę czekać…