@Elizabeth_Linton No może nie tylko dla pań :-) Dla mnie na przykład bardzo dobry i jeden z lepszych z nieżyjącą już niestety Maggie Smith.
Niesamowita historia ojca, który sam jest na poziomie dziecka, a walczącego o możliwość wychowywania swojego dziecka. To co tu odwalił Sean Penn to przechodzi ludzkie pojęcie. Chyba jedna z jego najlepszych ról jakie widziałem. Michelle Pfeiffer jak zwykle znakomita, a i należy wspomnieć o Dakocie Fanning, genialnemu dziecku kina.
Zawsze miałem wielki szacunek dla tej legendy kina. Począwszy od Słodkiego życia stał się "etatowym" i ulubionym aktorem innej legendy kina Felliniego. Dobrze, że ta okrągła rocznica została na FDB przypomniana!
@Sweet_Foxy Tak jest, popieram całkowicie, animacja nie jest moim zdaniem gatunkiem, tylko formą, podobnie ma się sprawa z krótkometrażem, tylko w sytuacji shorta, na ogół nie ma innych gatunków. Chociaż nie zawsze.
"Przygody Tintina" to już legendarna seria komiksowa Belga Georges’a Remi. Ta animowana próba podejścia do tematu wyszła znakomicie. Animacja, jak już niektórzy pisali powala!
Bardzo dobry aktor. U mnie ocena osiem na dziesięć, ale być może nie doceniam go. Teraz mi tak przyszło do głowy po obejrzeniu A.I. Spielberga. No ale takie role jak w Aviatorze czy Holiday to miód i nie tylko oczywiście w tych filmach.
Słabe jak nie wiem co, fatalne dobranie aktorów, pomysłu na dobry scenariusz nie ma. Zdecydowanie chyba film klasy B. Budżet 500 tysięcy dolarów. :)
Zdecydowanie legenda kina, ale przede wszystkim angielskiego, jak dla mnie. Oczywiście, że HP, czy serial Downton Abbey, ale ja ją głównie zapamiętałem z takich pozycji, jak Śmierć na Nilu, Zakonnica w przebraniu (znakomita rola!), Wszystko zostaje w rodzinie, czy wreszcie Niania i wielkie bum, gdzie była po prostu bezbłędna! A no i Hotel Marigold. Wielka strata dla kina, no ale też już i wiek.
@Odi To dopiero jest dobre. :-))) Słabo, słabizna, a ocena siedem na dziesięć :) No chyba, że po jakimś czasie film się spodobał. Dla mnie średniak.
Dzisiaj kolejne obejrzenie i podtrzymuję swoją ocenę 9/10. Przerażająca wizja i co ciekawe żal się robi robotów. "Nasi stwórcy szukają swojego stwórcy". Przypomniało mi się zaraz opowiadanie Lema z cyklu "Dzienników gwiazdowych" – "Skrzynie doktora Corcorana".
Proszę czekać…