Lubię tego aktora, dlatego dodałem go do ulubionych. Na pewno przystojniak, jak to się teraz mówi "ciacho"! Przyzwoity aktor, przykłada się do swoich ról, głównie serialowych, chociaż nie ma jakiejś zapadającą w pamięć. Ma ciekawą biografię, szczególnie mnie ten zespół Boss interesuje.
@Chaotic Dzięki wielkie. Fajnie, że się rozumiemy :) A z filmwebem już dawno nie mam nic wspólnego, wyrzucili mnie kiedyś, za co jestem im wdzięczny. Czasami zaglądam i widzę rzeczy straszne :)
Powtórka z rozrywki, ale o stopień gorzej. Nie podzielam zachwytów, zarówno jeśli chodzi o część pierwszą, jak i tą. Podejrzewam, że w przypadku trójki będzie jeszcze gorzej. Sama strona wizualna to za mało.
Cóż, przemysł filmowy i kasa. Żeby to jeszcze mieć na czym cykl ciągnąć. Musiałbym mieć zaćmienie umysłowe, by wydać na ten film kasę na bilet. A tu jeszcze dwa w zapasie :)
@Chaotic Zgadzam się całkowicie. Już pierwszy nie przypadł mi specjalnie do gustu. Ot wizualne (co podkreślam mocne) widowisko, ale scenariuszowo słabo, ale jeszcze dawało radę, im dalej w las tym gorzej.
Podejrzewam, że też dostanę minusa.
@k_malecki Nie wiem, czy zmieniamy na X, trzeba by wtedy zmieniać wszystkie wcześniej dodane, albo może nie, bo wcześniej był Twitter, no ale od jakiegoś czasu dalej jest dodawane jako Twitter. Niech się Grzegorz wypowie.
Jednemu głupkowi zachciało się zmieniać nazwę i teraz jest problem ;)
Jakoś sobie, a to dzięki wspomnieniu Toma Bobsleya, przypomniałem sobie o tym wspaniałym serialu kryminalnym i to naprawdę z czołówki. Potwierdzam, to co Panowie poniżej napisali. Mistrzostwo!
To był dobry i bardzo, ale to bardzo sympatyczny aktor. Najbardziej zapamiętałem go z roli w serialu "Detektyw w sutannie", ale też w "Ulice San Francisco".
Jedna wielka tragedia, aż dziw, że ja to do końca wymęczyłem. Szkoda tylko na prawdę dobrych aktorów, którzy w tej szmirze wzięli udział. David Cassidy, czy też Tom Bosley.
Proszę czekać…