Kolejny śmieszny odcinek. Ubawiłem się :-) Dialogi Malanowskiego i partnerów po prostu powalają na kolana. Klient, który okazał się przestępcą niestety grypsery się nie nauczy, bo dostał w zawiasach.
Babka ze wsi na wykopkach krzyż wykopała i nawet ma dobry pomysł na zastawienie pułapki. A w ogóle to trochę jak u Karguli i Pawlaków :-). Wesoły odcinek. Dariusz Bartek to mocarz. :)
Tego jeszcze w Malanowskim nie grali. Przynajmniej sobie nie przypominam. Gość z utratą pamięci. Pierwszy dowiedziałem się, że jest takie zajęcie jak streetworker. Ciekawy odcinek.
Niestety, ale wariatów na tym świecie nie brakuje. Żeby dostać takiej korby na punkcie babki i to jeszcze mężatki i dość już starszej. Nigdy chyba tego nie zrozumiem. Dość udany odcinek.
W porządku jest ten odcinek Malanowskiego. Zawsze mnie to zastanawiało, że córka ukrywa przed matką, że jest w ciąży. Przed matką??? No cóż różnie bywa w życiu i różne są przyczyny takich zachowań.
Za mało lat by umierać. :((( Ikona na pewno. Bardzo zapamiętywalne role. Aktorka z charakterem i werwą. Nigdy jej nie zapomnę. Dla mnie trzy role wybitne: w serialu Dom, w Ziemi obiecanej i w Znachorze z Bińczyckim. RIP.
Bardzo dobra polska aktorka, niesamowicie sympatyczna. Przynajmniej takie wrażenie robi. Lubię jej role. Do tego ładna, dość specyficzna uroda, ale mi się podoba. No i w dubbingu znakomita, ma jakiś taki ciepły głos. Super.
Znowu Ojciec Mateusz rozwiązuje sprawę za gliniarzy. Tym razem w Chęcinach. Możejko niby nic nie wie, ale wie. :)-) Mateusz nawet za Nocula gada po angielsku. Ogólnie dość ciekawy odcinek.
Zrzędliwa kobieta z tej Natalii. Poza tym muzyka, która w kółko leci w tym odcinku przez swoją monotonię jest denerwująca. A poza tym sama historia w miarę ciekawa. Przebranie za zakonnice, dobre. Babcia bardziej spostrzegawcza i bystra od policjantów. :)
Zupa z bazi. :-)))) Babcia jest nie do zdarcia. :) Mafia taksówkarska w Sandomierzu, tego jeszcze nie grali. Mieszkańców koło 20 tys. Metropolia. Odcinek nie najgorszy, ale głupot masa. Gibalski płaci za taksówkę 119 złotych za przejechanie kilometra. Gliniarz! Ale jaja, w głowie się nie mieści.
Proszę czekać…