Odcinek nie nadzwyczajny, są lepsze. Ale pojawia się nowa postać w serialu, piękna pani saksofonistka. Możejko pogubiony. Z tymi stroikami to dobry pomysł.
Ojciec Mateusz jest po prostu uniwersalny, podobnie jak pies Alex. :-))) Nawet aukcję poprowadzi! Aukcja aukcją, a przestępstwo musi być. Średni odcinek.
Dobieranie się młodej siksy do Bronka Malanowskiego jest w tym odcinku bezcenne. :-))) A tak w ogóle bardzo przeciętny odcinek serialu. Mogło być lepiej.
Czasami sobie myślę, że kobiety są bardziej bezwzględne od facetów. Odcinek w miarę. Teksty Malanowskiego potrafią powalić na ziemię. :-)
"Znajdź sobie pochodnię" ha ha ha,. Podnoszę ocenę na osiem na dziesięć. Odświeżyłem sobie i stwierdziłem, że mocno nie doceniłem tej części.
Piękna kobieta i wcale nie najgorsza aktorka. W Świecie według Bundych była znakomita, ale pokazała się dobrze w innych produkcjach, jak na przykład kontynuacji Gości w Ameryce.
Dopisałem w poradniku:
O plakatach chyba nie muszę wspominać.
@ar23s zgadzam się całkowicie. To wszystko robi się żenujące. Na jedynce byłem w kinie, nie było źle, chociaż nie jakieś zachwyty. Dwójkę gdzieś tam dorwałem, no to już słabo było. Niech Cameron da sobie spokój z tą serią, która wyczerpała potencjał, który i tak nie był za duży.
Taki nijaki odcinek serialu Ojciec Mateusz. Ani tu konkretnej intrygi kryminalnej, ani jakiś sytuacji obyczajowych, Dla mnie jeden z gorszych, ale i tak daję czwórkę.