Aktywność

Tego jeszcze w Malanowskim nie grali. Przynajmniej sobie nie przypominam. Gość z utratą pamięci. Pierwszy dowiedziałem się, że jest takie zajęcie jak streetworker. Ciekawy odcinek.

Niestety, ale wariatów na tym świecie nie brakuje. Żeby dostać takiej korby na punkcie babki i to jeszcze mężatki i dość już starszej. Nigdy chyba tego nie zrozumiem. Dość udany odcinek.

W porządku jest ten odcinek Malanowskiego. Zawsze mnie to zastanawiało, że córka ukrywa przed matką, że jest w ciąży. Przed matką??? No cóż różnie bywa w życiu i różne są przyczyny takich zachowań.

Za mało lat by umierać. :((( Ikona na pewno. Bardzo zapamiętywalne role. Aktorka z charakterem i werwą. Nigdy jej nie zapomnę. Dla mnie trzy role wybitne: w serialu Dom, w Ziemi obiecanej i w Znachorze z Bińczyckim. RIP.

Olga Sarzyńska

Bardzo dobra polska aktorka, niesamowicie sympatyczna. Przynajmniej takie wrażenie robi. Lubię jej role. Do tego ładna, dość specyficzna uroda, ale mi się podoba. No i w dubbingu znakomita, ma jakiś taki ciepły głos. Super.

Znowu Ojciec Mateusz rozwiązuje sprawę za gliniarzy. Tym razem w Chęcinach. Możejko niby nic nie wie, ale wie. :)-) Mateusz nawet za Nocula gada po angielsku. Ogólnie dość ciekawy odcinek.

Zrzędliwa kobieta z tej Natalii. Poza tym muzyka, która w kółko leci w tym odcinku przez swoją monotonię jest denerwująca. A poza tym sama historia w miarę ciekawa. Przebranie za zakonnice, dobre. Babcia bardziej spostrzegawcza i bystra od policjantów. :)

Zupa z bazi. :-)))) Babcia jest nie do zdarcia. :) Mafia taksówkarska w Sandomierzu, tego jeszcze nie grali. Mieszkańców koło 20 tys. Metropolia. Odcinek nie najgorszy, ale głupot masa. Gibalski płaci za taksówkę 119 złotych za przejechanie kilometra. Gliniarz! Ale jaja, w głowie się nie mieści.

Ech te młode sąsiadki, Ludwik, Ludwik! :) Kolejny w miarę odcinek, który od biedy da się obejrzeć. Ten cały Kacper to gada jak jakiś robot, zupełnie beznamiętnie. Nie wiem czy to kwestia "gry aktorskie" tego młodego człowieka, czy tak mu kazano. W każdym razie mi się to nie podoba. Na szczęście za wiele go nie ma.

O dziwo ten odcinek jakoś w miarę mi podszedł, że nawet czwóreczkę ode mnie dostanie. :) Co prawda nie obyło się od denerwujących wrzasków Korzuchowskiej, ale też trochę humoru jest. Odcinek się wyróżnia.