Jeden ze słabszych odcinków tego serialu, już z nieszczęsnej ery "jolaśkowej". Że Wodecki dał się na to namówić! Nie dopracowany scenariuszowo i z denerwującymi rolami.
O matko jedyna, ale nudy!!! Poza tym niby komedia to jest, ale pośmiać to się za bardzo nie ma z czego. Ot taka niemiecka komedia. :) Obejrzane tylko z powodów naukowych.
Jasne, że serial był niskich lotów, ale i tak był o niebo lepszy od obecnych gniotów typu Barwy szczęścia czy Rodzinka.pl. Niestety był za sztuczny, chociaż scenariusz był sensowny i dialogi dobre.
Obleci ten odcinek, ale szału nie ma. Oczywiście jak zwykle aktorstwo pierwsza klasa, ale znowu są sytuacje niemożliwe i przesadzone. Ja wiem, że to ma śmieszyć, ale jak dla mnie na siłę.
Jak to z tymi pierwszymi odcinkami bywa, ten jest na poziomie, chociaż z tymi psami to już przesada lekka. Ale przynajmniej role nie są denerwujące.
Z tych odcinków z serii "warszawskiej" nie jest najgorszy. Dość ciekawa historia. Idzie obejrzeć. Gorzej z samą grą aktorską niestety. Dialogi takie sobie.
Dowcipny odcinek. :) Gang emerytek obrabiających markety. Świetny pomysł scenopisowy. Wykonanie samego odcinka też spoko. Fajnie odegrane role i nie ma za dużo przegięć.
Jeden z pierwszych polskich seriali telenowelowych i na prawdę niezły. W porównaniu z obecnymi tasiemcami to było arcydzieło ;) Chyba sobie odświeżę.
Ja to się w ogóle dziwie tak wysokiej średniej ocen, a już ocenom co niektórych krytyków to w ogóle. Przecież to jest fatalne plus do tego muzyka dno. To już nie ma innych postaci w Polsce, którym należy się biografia. A tak w ogóle to nie biografia.
Pierwowzór może i faktycznie do rewelacji nie należał, ale był całkiem niezłym filmem i przede wszystkim Jan Piechociński pasował tam idealnie do głównej roli. Adamczyk niestety nie, ale to nie jedyna wada tej pożal się Boże komedii. Jest po prostu zrobiona na fatalnym poziomie, wulgarna, nie zabawna, dno!
Proszę czekać…