Jak zobaczyłem toitoi i bramkę na Arktyce, to już wiedziałem, że dobrze nie będzie.Plus jedynie za wizualizacje, dlatego aż 4
Niektórzy marudzą, że to przerost formy, jeżeli tak, to tylko wyszło na dobre. Jazda bez trzymanki przez cały seans.
Schemat, który sprawdzał się wielokrotnie, sprawdził się i teraz. Znakomity powrót do przeszłości, do starego dobrego Parku Jurajskiego
Właściwie to do końca nie wiadomo o co chodziło w tym filmie, ale jest nastrój i śwetna ścieżka dźwiękowa. Niestety momentami nużący i trochę naciągany.
Bardzo faulknerowski. Mimo, że większość akcji toczy się w Chicago, czuć Południe. Piękne kreacja Duvalla, Jones’a, no i oczywiście Irmy Hall
Film straszny, coś takiego mogą stworzyć tylko azjaci. Nie wiem czy w przyszłości zdobędę się na ponowne obejrzenie. Aktorstwo i muzyka genialne.
Problem z tym filmem jest taki, że nie wiadomo właściwie jakiej konwencji się trzyma. Przynajmniej ja jakoś się nie mogłem nastroić. Dlatego 6 a nie 7
Najlepiej by było, gdyby kobieta z poderżniętym gardłem biegła po ulicy, wrzeszcząc. Wszystko w temacie. Może trochę naciągnięte, ale tak właśnie ma być. Hieny
Ciężki, ciężki i jeszcze raz ciężki. Uwielbiam taki klimat. Może i oceniłbym na 9,5, ale za grę Tima daje 10. Majstersztyk.
Bardzo dobry scenariusz, Jet Li w znakomitej formie i dobrze aktorsko, no i jak zwykle znakomici Freeman i Hoskins. Jestem pozytywnie zaskoczony.
Proszę czekać…