Aktywność

Olivia Wilde nago

plecy dublerki;p
a tytuł jak na wp czy innym szmatławcu liczącym tylko na ilość odsłon

Z może zgadywanka? HYDE PARK

Zgadza się:)
Ja niedawno obejrzałem

Polski tytuł FDB.PL

Takie sytuacje mnie zawsze rozbrajają; zapisy w faq są dobre i nie ma potrzeby ich w tym wypadku zmieniać. Czasem trafi się jakiś wyjątek i wówczas trzeba zdać się na ROZUM, co czasami niektórym weryfikatorom ciężko wytłumaczyć. Wirujący seks to jazda po bandzie i jak dla mnie powinien być w alternatywnych, podobnie jak el morderca

Z może zgadywanka? HYDE PARK

http://img831.imageshack.us/f/73983318.jpg/

może to nie pójdzie tak szybko (film nie ma 5 głosów), ale jest dość znany, więc powinien się ktoś znaleźć

Z może zgadywanka? HYDE PARK

> Redox o 2010-07-24 14:55 napisał:
> Miłość Larsa.
>
> Zagadka ode mnie: http://images39.fotosik.pl/314/e70a890d939f4729.jpg

Młody Frank;)

Z może zgadywanka? HYDE PARK

http://img714.imageshack.us/i/61827942.jpg/

coś z klasyki vhs. Jeśli nie trafi się pasjonat to może być trudne;)

Z może zgadywanka? HYDE PARK

Trzy dni kondora

Nowa zapowiedź gwiazdorskiego Red

Fajnie.
Martwi mnie jedynie przeczucie, że w zwiastunie pokazali wszystko co najlepsze w filmie mają i dla tych którzy zobaczyli zapowiedź może zostać niewiele niespodzianek w filmie
Dość dokładną wizję fabuły otrzymałem, oglądając te 2 minuty;p

Avatar: Wersja Specjalna - Spot

Mówisz tu o aspekcie technicznym, który sprawia, ze postacie maja większa głębię. Niech eksperci, pasjonaci orzekają o różnicy technicznej, której podobnie jak Beznikowy, na pierwszy rzut nie dostrzegam (nie mówię o 3D). Dla mnie Śródziemie, Gollum i całe uniwersum Tolkiena sprawia, że tamta wizja ma „duszę”, skrzy się magią, zabiera mnie w inną rzeczywistość.
Mówisz tu o uogólnieniu, o osobach, które często się spotyka na forach, ale z toku dyskusji odczuwa się, że jest to adresowane do Beznikowego i jemu podobnych (w jakieś mierze mnie), dla których ten film z wielu względów nie jest dziełem wyjątkowym. Kiedyś po seansie napisałem, że właśnie nie poczułem specjalnych emocji, świat w minimalnym stopniu mnie wciągnął, a scenariusz – koronny argument małych krytyków – mnie irytował. Nic nie poradzę, że moja wrażliwość z wiekiem się zmienia, pewne slogany hoolywódzkie przemycane w tym filmie irytują (a w LOTR już nie;), a ideologiczne przesłanie filmu jest utopią sterylnego światka filmowych ekologów.
Ale tak samo powtarzają się zwolennicy filmu. Nie skomentowałem żadnego postu fana piszącego o SKANDALU związanym z brakiem nominacji do Oscarów, mimo że sam uważam, że nikt nie zasłużył na takową. Przecież pisząc coś takiego od razu jestem trollem i ramolem, który się nie zna;)
To o Avatarze można pisać tylko dobrze? Oglądam film i wyrażam opinię, raz lepszą, raz gorsza każdy ma do tego prawo. Mnie jedynie razi poziom wielu komentarzy: kiepski, nuda, nic ciekawego, dupa itp.

Proszę czekać…