Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Piąty element (1997)

Luc Besson zrobił tylko jeden kapitalny film, a mianowicie Leona Zawodowca. Tak naprawdę to było jego pięć minut. Piąty Element to "nierówne" kino, które momentami zaskakuje, aby po chwili razić dziecięcą infantylnością. Należy zadać sobie pytanie, czy ten film wnosi coś wartościowego do kanonu Science-Fiction?

Leon zawodowiec (1994)

Piękne, nadzwyczajnie w świecie piękne. Pragnę tylko dodać, że ten komentarz piszę w przeddzień imienin Leona i Matyldy. A tak poza tym: Jedyny fajny film Luca Bessona.

Kolos z Rodos (1961)

Sergio Leone potwierdza wieloma filmami, że jest jednym z najlepszych reżyserów świata. Rory Calhoun – niewykorzystany potencjał. Miał szansę, by dorównać Melowi Gibsonowi czy Danielowi OIbrychskiemu. Bardzo słuszne stało się powiedzenie, które sparafrazuję: "Kiedyś to były filmy, teraz to nie ma filmów. Nawet jak teraz są, to nie ma!".

Gladiator (2000)

@Dan_Meidros Bardzo dużo Gladiatorowi brakuje do Bravehearta.

Gladiator (2000)

@ropka9asia Zgadzam się. Ben Hur, Braveheart, Potop, Pan Wołodyjowski, Spartakus, Kleopatra – kiedyś filmy historyczne stały na dużo wyższym poziomie od Gladiatora.

Gladiator (2000)

Russell Crowe – najlepsza i najbardziej fenomenalna kreacja w jego karierze. Natomiast co do filmu, to po stokroć wolę "Bravehearta" z Melem Gibsonem.

Braveheart – Waleczne serce (1995)

@hubal Dokładnie, za to nie jestem fanem Gladiatora. Historia jest nieciekawa – bo tysiąc razy był wałkowany temat typu "Zabili mi rodzinę, to się zemszczę".

Braveheart – Waleczne serce (1995)

@maniolo7282 Dokładnie. O niebo lepszy od Królestwa Niebieskiego i Gladiatora – nie rozumiem fenomenu tych dwóch pustych historyjniaków.

Braveheart – Waleczne serce (1995)

Mel Gibson jako reżyser – a Braveheart, jako ujmujące dzieło, zapada w pamięć na lata.

Wirus (1996)

Najgorszy film 1996 roku zaraz po Szamance.

Proszę czekać…