@dawidek98
@tompawel Cu kie re czka?
@Chemas Oglądam obecnie "Rodzinę Połanieckich" i w ciągu kilku dni proszę spodziewać się długiego wpisu na stronie tego serialu – obejrzałem wczoraj pierwszy odcinek i mam wielką ochotę oglądać kolejne, bardzo mnie wciągnął.
@Chemas "Hotel Zacisze" czy "Latający Cyrk Monty Pythona" są jeszcze lepsze od "Przyjaciół" moim zdaniem, nie wspominając już o "Muppet Show".
@Chemas Olbrychskiego.
@Chemas A serialem, który raz do roku oglądam, są "Chłopi" z Emilią Krakowską, Władysławem Hańczą i Magdaleną Wołłejko. Spostrzegawcze oko dostrzeże drobną rolę, ale kilkuodcinkową Andrzeja Seweryna – jako Michała, bratanka organisty. Zwłaszcza, że nie został wymieniony w napisach końcowych. Kiedyś nie lubiłem też "Ziemi obiecanej", dopiero dwa lata temu się zakochałem w tym fenomenie kronikarskim Andrzeja Wajdy.
@Chemas Piszę recenzje filmów, w przyszłości zamierzam coś jeszcze z tym zrobić. Dziękuję bardzo za pozytywny komentarz, obecnie oglądam "Polskie drogi" z tym samym aktorem – również jego wspaniała kreacja Leona Kurasia, największego cwaniaka w Polsce. Kiedyś to były seriale doprawdy imponujące, te współczesne są po prostu do bani, nie lubię ich!
@Chemas Zestawiać to ścierwo w jednym szeregu z "Polskimi drogami", "Domem" lub chociażby "Czterema pancernymi" to profanacja i bluźnierstwo.
Rewelacyjne kino, które łączy fantastykę naukową z II wojną światową. Kirk Douglas i Martin Sheen stworzyli jeden z największych wymarzonych aktorskich duetów w historii filmu. Fajnie byłoby dla każdego, gdyby nie doszło do Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku. Ta produkcja daje nam odpowiedź na pytanie, jak by wyglądał przebieg dziejów ludzkości, gdyby nie było tak krwawo w latach 1939-1945, jak to niestety miało wówczas miejsce. Do dzisiaj żyjemy z nierozliczonymi niektórymi zbrodniami popełnionymi w tym okresie. Realizacja stoi na bardzo dobrym poziomie. Nie widzę powodów do narzekania. Wielki żal, że "Końcowe odliczanie" nie jest szeroko znanym dziełem sztuki. Naprawdę, polecam każdemu. Gwarantuję uważnemu i doświadczonemu widzowi zero nudy! 9/10
Standardowe kino katastroficzne bez rewelacji.
@Chemas Jestem fanem kina lat dziewięćdziesiątych – tego filmu też nie mogłem uniknąć. I nie żałuję, bo jest świetny.
Proszę czekać…