@dawidek98
Całe wagony cukru, ale spokojnie można obejrzeć. Jednakże dużo bardziej życiowym filmem jest "Maska" z 1985 roku.
@YanYool99 Wielka szkoda, że to jest mało znany film, m.in. ze względu na swój wiek – i że mnóstwo ludzi woli disco polo od muzyki klasycznej.
@Chemas "Chinatown" jest dobry. Jeden z lepszych filmów z Jackiem Nicholsonem. Bardzo lubię tego aktora, a najbardziej mi się on podobał w "Locie nad kukułczym gniazdem", "Lśnieniu" i "Batmanie".
Fajny film. Niezła menażeria świrów.
@Chemas Dokładnie, a najbardziej rozbroiła mnie końcowa scena z dzieckiem biegnącym za ciężarówką i powtarzającym numer telefonu do Michała. Rzecz w tym, że on wcale nie poruszał ustami. Co to w ogóle miało być za zakończenie?!
Trzeba przyznać, że ten film posiada nad wyraz specyficzny oraz osobliwy klimat. Niby nic się nie dzieje – a jednak coś przykuwa nas do ekranu.
@Chemas Mój numer 1, jeśli chodzi o Batmana to właśnie TAS.
@Chemas Nie, ale chętnie z nim się kiedyś zapoznam.
Bardzo dobry film. Wielka szkoda, że jest praktycznie wcale nieznany. Anthony Hopkins, Derek Jacobi i Kristin Scott Thomas stworzyli w nim wspaniałe trio aktorskie i zważywszy na to, że mało osób ocenia w internecie ten film powinien być dla nas powodem do wstydu. Tematyka II wojny światowej, wojny we Francji, bombardowania Paryża i rozterki głównych bohaterów sprawiają, że wciąga od pierwszych minut i nie puszcza nas do końca seansu. Jestem osobiście zafascynowany II wojną światową – także obejrzenie "Dziesiątego człowieka" na podstawie powieści Grahama Greene’a stanowi dla mojej skromnej osoby prawdziwą gratkę. No, ale reżyserka Patryka Vegi czy inne "Szybcy i wściekli" współczesnemu człowiekowi łatwiej oceniać. Stare filmy są fajne, a te współczesne kompletnie do bani, nie lubię ich! To moje motto życiowe. 8/10
Bardzo dobry film, który potwierdza wielką klasę Anthony’ego Hopkinsa, który ostatnio zaczyna grywać w gniotach a’la "Rebel Moon". Uważam, że obecnie już nie ma on tak dobrej passy, jaką niewątpliwie miał w XX wieku. Partnerujące mu Vanessa Redgrave czy Helena Bonham Carter też zasługują jak najbardziej na uznanie. Anglikańska historia jak najbardziej jest ciekawa oraz idealnie wyreżyserowana. Kostiumy i scenografia też zasługują na Oscary. Przepiękny film, po prostu cudny. Mi czas trwania wcale nie przeszkadza, bo stary film równa się w moim przypadku fajny. Szkoda, że dzisiaj we wszystkim idzie się na łatwiznę, coraz bardziej wyłączamy mózg na seansach filmowych, a cieszymy oko i ucho tandetą i wszechobecnym badziewiem okraszonym wulgarnymi lub seksistowskimi dialogami. Jak ktoś tęskni za inteligencją w kinie, to polecam jak najbardziej mu obejrzeć "Powrót do Howards End".
Proszę czekać…