Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Cudowny chłopak (2017/I)

Całe wagony cukru, ale spokojnie można obejrzeć. Jednakże dużo bardziej życiowym filmem jest "Maska" z 1985 roku.

Fantazja (1940)

@YanYool99 Wielka szkoda, że to jest mało znany film, m.in. ze względu na swój wiek – i że mnóstwo ludzi woli disco polo od muzyki klasycznej.

Roman Polański (I)

@Chemas "Chinatown" jest dobry. Jeden z lepszych filmów z Jackiem Nicholsonem. Bardzo lubię tego aktora, a najbardziej mi się on podobał w "Locie nad kukułczym gniazdem", "Lśnieniu" i "Batmanie".

Con Air – Lot skazańców (1997)

Fajny film. Niezła menażeria świrów.

Wirus (1996)

@Chemas Dokładnie, a najbardziej rozbroiła mnie końcowa scena z dzieckiem biegnącym za ciężarówką i powtarzającym numer telefonu do Michała. Rzecz w tym, że on wcale nie poruszał ustami. Co to w ogóle miało być za zakończenie?!

Piknik pod Wiszącą Skałą (1975)

Trzeba przyznać, że ten film posiada nad wyraz specyficzny oraz osobliwy klimat. Niby nic się nie dzieje – a jednak coś przykuwa nas do ekranu.

Batman: Serial animowany (1992 - 1995)

@Chemas Mój numer 1, jeśli chodzi o Batmana to właśnie TAS.

Dzień Tryfidów (1963)

@Chemas Nie, ale chętnie z nim się kiedyś zapoznam.

Dziesiąty człowiek (1988)

Bardzo dobry film. Wielka szkoda, że jest praktycznie wcale nieznany. Anthony Hopkins, Derek Jacobi i Kristin Scott Thomas stworzyli w nim wspaniałe trio aktorskie i zważywszy na to, że mało osób ocenia w internecie ten film powinien być dla nas powodem do wstydu. Tematyka II wojny światowej, wojny we Francji, bombardowania Paryża i rozterki głównych bohaterów sprawiają, że wciąga od pierwszych minut i nie puszcza nas do końca seansu. Jestem osobiście zafascynowany II wojną światową – także obejrzenie "Dziesiątego człowieka" na podstawie powieści Grahama Greene’a stanowi dla mojej skromnej osoby prawdziwą gratkę. No, ale reżyserka Patryka Vegi czy inne "Szybcy i wściekli" współczesnemu człowiekowi łatwiej oceniać. Stare filmy są fajne, a te współczesne kompletnie do bani, nie lubię ich! To moje motto życiowe. 8/10

Powrót do Howards End (1992)

Bardzo dobry film, który potwierdza wielką klasę Anthony’ego Hopkinsa, który ostatnio zaczyna grywać w gniotach a’la "Rebel Moon". Uważam, że obecnie już nie ma on tak dobrej passy, jaką niewątpliwie miał w XX wieku. Partnerujące mu Vanessa Redgrave czy Helena Bonham Carter też zasługują jak najbardziej na uznanie. Anglikańska historia jak najbardziej jest ciekawa oraz idealnie wyreżyserowana. Kostiumy i scenografia też zasługują na Oscary. Przepiękny film, po prostu cudny. Mi czas trwania wcale nie przeszkadza, bo stary film równa się w moim przypadku fajny. Szkoda, że dzisiaj we wszystkim idzie się na łatwiznę, coraz bardziej wyłączamy mózg na seansach filmowych, a cieszymy oko i ucho tandetą i wszechobecnym badziewiem okraszonym wulgarnymi lub seksistowskimi dialogami. Jak ktoś tęskni za inteligencją w kinie, to polecam jak najbardziej mu obejrzeć "Powrót do Howards End".

Proszę czekać…