a zatem można się domyślać, że któryś ze starych bogów się obudzi i zechce zawojować świat, młodzież jest za słaba, a skoro ma być silna postać to tylko "dziadkowie"
podoba mi się pomysł, że będzie to zamknięta całość, bez przedłużania i tworzenia kolejnych części aż do X i potem jeszcze może z dwie i niby koniec, ale potem znowu ze dwie może sześć kolejnych. Tutaj jest sprawa prosta, 3 części. W książkach jest prościej, Virion ma trylogię, przygody i potem jest zakończenie, a w filmach czasem kręcą za dużo
no no no, bohater akcji który ratuje świat czy tylko siebie ? moda na takich bohaterów czy tylko pomysł na sprzedaż tytułu. Pobudki są mniej ważne niż ciekawa fabuła :) sprawdzi się już niedługo
edit:
widziałem, klasyczny film na wieczór, skacze, bije się, strzela – fabuła nawet niezła, ale ocena 5-6/10 jest odpowiednia do tego przeboju
w końcu coś normalnego, zły bohater pokazany jako zły, bez uproszczeń, bez skracania historii i wciągania w to zbędnych uczuć, ma być strasznie i jak widać z materiału zapowiada się smacznie
dobra wiadomość na nowy rok, wrzesień nie będzie taki jesienny
naprawdę nie ma znaczenia z kim się będzie całował, byle była śliczna. Ważne, aby fabuła nie była tak topornie głupkowata jak w ostatnim flashu the movie. Któryś spiderman też miał żenująco niską jakość – nie dało się tego oglądać. Widzowie często mają coś w głowie i nie trzeba im wersji jaskiniowej przygotowywać.
Pogratulować, nie miałem okazji być na żadnym tytule w kinie, ale z jakiegoś powodu warto te tytuły zobaczyć. Próbowałem się przymierzyć do Super Mario Bros, ale po pół godzinie już nie mogłem tego oglądać, inne wspomniane tytuły może są ciekawsze
nawet fajna hiszpańska komedia, może czasem za mocno leciwy scenariusz, ale tylko miejscami – całość dobra jak na obecny poziom komedii. Tytuł na wieczór z drugą osobą, przy czymś na wynos, średniak ale ciekawy
aby było łatwiej, bo ktoś leniwy nawet nie dodał https://fdb.pl/film/1070576-bez-litosci-3-ostatni-rozdzial/trailers/31691 tutaj zapowiedź można obejrzeć o której mowa w opisie
film produkcji typu SyFy, doczekałem końca, ale gdybym go nie widział, to życie nie byłoby uboższe. Ktoś może to nazwać kinem klasy B albo C. Nie widzę wydatków na produkcję tej "wybitnej" fabuły, ale pewnie za dużo nie wydali.
Proszę czekać…