widzisz problem w tym, że takie głupie zdanie "krytyka" potem idzie w świat i wszyscy je bezmyślnie powtarzają nie zastanawiając się nad jego sensem, bo rzekomo powiedziała je osoba stanowiąca jakiś tam autorytet w dziedzinie sztuki filmowej.
Rola Ledgera jest dobra, ba nawet bardzo dobra, i jest inna niż rola Nickolsona, tak jak inne są oba filmy (o czym już wcześniej pisałam) Może nawet jest to rola lepsza, ale bez przesady…
A zdanie, proszę wybaczyć, jest po prostu głupie (no chyba że coś tam jeszcze ów krytyk powiedział, co powiedzmy nadałoby temu zdaniu nieco inny sens, a czego już nikt nie powtarza)
> marek22 o 2008-09-19 14:05 napisał:
> I w czym problem? Czyli według Ciebie jest on kiepskim krytykiem bo ma inne
> zdanie niż Ty i przez to nie należy go szanować?
W ogóle nie chodzi o to, że ktoś ma inne zdanie, ale o sposób wyrażenia tego zdania.
Nie rozumiem dlaczego rola Nickolsona to żart?? W ten sposób ten "krytyk" tak naprawdę zmieszał z błotem bardzo dobrą kreację Nickolsona, a bycie krytykiem, z tego co się orientuję, nie polega na mieszaniu z błotem.
No bo ciężko porównywać dwa całkowicie różne filmy.
Joker zagrany przez Nicholsona pasował do filmu Burtona, a Ledger to filmu Nolana. Filmy te są tak różne, maja tak inny klimat, że wszystkie postacie muszą z tym klimatem się zgrać. Inaczej byłaby za przeproszeniem du.. :)
Swoja drogą ten krytyk o którym pisze marek22 to pewnie taki krytyk jak ze mnie zakonnica;) krytyk czyli jakiś koleś podający się za krytyka w internecie. Nie wierzę, że takie coś napisałby jakikolwiek szanujący się krytyk filmowy
> Lukasz N o 2008-09-18 21:51 napisał:
> od jakiegoś czasu obserwuję Twoje wypowiedzi i tak wnioskuję, że Ty zaczepliwy
> człowiek jesteś :) I dobrze! :)
Niekoniecznie zaczepliwa jestem:) raczej mam nadzieje na jakąś ciekawą dyskusję, choć niestety większośc strasznie jałowa:)
> marek22 o 2008-09-18 11:12 napisał:
> jak powiedział pewien niemiecki krytyk: Jack Nicholson w porównaniu do Heatha
> Ledgera to żart.
A wiesz może dlaczego tak powiedział, czy tylko tak sobie powtarzasz??
nie ma problemu podam parę przykładów, jedne mniej inne bardziej zakręcone;) Nie tylko z gatunku s-f
Choć pytając mnie o tytuły idziesz po najmniejszej linii oporu, bo spokojnie możesz zapoznać się z lista ocenionych przez mnie filmów, a tam jest co najmniej kilka takich pozycji:)
Źródło
Prestiż
Mechanik
Barton Fink
9 żywotów Tomasza Katza
Intacto
Cube
Truposz
Obłęd
Dzikość serca oraz inne filmy Lyncha (Zagubiona Autostrada, Mulholland Drive)
Zabójczy numer
Palimpsest
Memento
Trylogia zemsty: Pan zemsta, Old Boy i Pani zemsta
Mroczne miasto
Hiena:)