Aktywność

naprawdę dobry film – Opinie na temat tego filmu przed obejrzeniem słyszałam różne, i dobre i złe. Osobiście jestem fanką dwóch pierwszych części i z dużym dystansem podchodzę do każdej kolejnej, bo 3 i 4 nieciekawe, a Batman-Początek jakoś tez niespecjalnie mnie przekonał. Tym razem jestem jednak bardzo pozytywnie zaskoczona, bo trafił się kawał porządnego kina akcji utrzymany w niezłym klimacie.
Błędy logiczne (o których gdzieś czytałam) jakoś nie rzuciły mi się w oczy – widać akcja na tyle mnie wciągnęła, że nie były dla mnie aż tak widoczne. A jeśli chodzi o argumenty takie jak: "samochód batmana jest przebajerowany" to w ogóle ich nie biorę pod uwagę. Dla mnie Batman to Batman i MUSI mieć przebajerowany samochód, przecież to postać z komiksu, superbohater, który ma ratować świat:)
Co do klimatu, owszem zdecydowanie bardziej mi opowiadał klimat w filmach Burtona, jest groteska, czarny humor, charakterystyczny dla tego reżysera. Za to uwielbiam jego filmy i dlatego zawsze chyba dwie pierwsze części będą wg. mnie najlepsze. I nie da się chyba zrobić czegoś podobnego. Co nie znaczy, że inne części nie mogą być bardzo dobre. Ta jest inna i jak dla mnie jest naprawdę bardzo dobra.
Co do Jokera – cóż, ten zagrany przez Nickolsona jest inny. Bo i film jest inny. Każdy z nich pasował idealnie do filmu, w którym grał. I z żalem przyznaje (jako fanka 1 części), że jednak chyba ciut bardziej do gustu przypadła mi rola Ledgera. Postać, którą stworzył to prawdziwe wcielenia zła, wariat, który z determinacją, bardzo skutecznie wprowadza chaos w mieście. Normalnie dałabym filmowi 9/10, za Jokera 10/10

Wstrząsy (1990)

Właśnie zobaczyłam i jestem pod wrażeniem. Po przeczytaniu opisu bałam się, że może mi się nie spodobać, ale film naprawdę niezły, a jak na tamte czasy super. Dobrze utrzymany klimat, fabuła nie ma jakiś większych błędów a i potwory pokazują się tyle ile trzeba (czyli nie za długo i nie widać ich zbyt dużo, dzięki czemu nie mamy ich nadmiaru i nie ma efektu śmieszności)
Mimo iż nie jestem fanką tego typu filmów to ten mogę spokojnie polecić:)

Wstrząsy właśnie obejrzałam i jestem na TAK

Brawo:) piękna wypowiedz:)

No cóż, wcale nie musisz się ze mną zgadzać.

Gratuluję świętego przekonania:)
Dyskusja zaczęła się od tego, że wypowiedzi takie jak pierwsza to śmietnik.

> Andrzej Rogos o 2008-09-03 13:25 napisał:

> Ale to nie powód,
> żeby dawać prztyczka tym, którzy go oglądają.
Komu daję prztyczka?

> wolfie o 2008-09-03 12:47 napisał:
>
> To widzę że wiele was łączy ;-)

To miał być komplement rozumiem;) Dziękuję dziękuje;)

> wolfie o 2008-09-03 12:27 napisał:
> szczerze to zanim justangel napisałaś swój komentarz, rozmowa zapoczątkowana
> przez Madasta dotyczyła serialu, a ty zaś skierowałaś rozmowę na jakości
> wypowiedzi, wybacz ale pomyliłaś portale, tu sie rozmawia o serialu i kończąc
> tego off-topa:
>
> Uważam tez ze serial Dr House jest świetny, zwłaszcza relacje Housa z z innymi
> osobami.

Rozmowa zaczęta przez Madasta nie dotyczyła tak naprawdę niczego. Jest to któraś z kolei wypowiedź tego użytkownika nie poparta żadnym argumentem, co dla mnie mija się z celem i jest niepotrzebne. Gdyby każdy z nas pisał takie komentarze bezsensowne robi się śmietnik.

Co do serialu obejrzałam dwa odcinki i szczerze się dziwie jego fenomenowi. Mnie osobiście główny bohater irytuje i jest tak przemądrzały, aż niedobrze się robi:) i oczywiście zawsze ma rację:) więcej patrzeć na niego nie mam ochoty:)
Teraz pewnie od wszystkich fanów serialu mi się oberwie ale co tam;)

Myślę, że już Nathalie wyjaśniła Ci o co mi chodzi:)
jak zaczniesz pisać coś więcej niż "film jest najlepszy" to wtedy Twoja wypowiedź być może zacznie mieć jakąś wartość. Póki co nie ma żadnej