Jak dla mnie dobry ale bez przesady. Nawet trudno mi powiedzieć dlaczego. Niby temat ciekawy, wykonanie też w porządku, ale aż tak mnie nie poruszył. Może dlatego, że nie przepadam za aktorami grającymi główne role…
>
> Spoiler, nie czytaj jesli nie ogladałeś:
> Teraz cos o fabule, bohater grany przez Paxtona popełnia cały szereg błedów w
> filmie, pierwszym powaznym jest wziecie pieniedzy, powinnien na poczatku tylko
> jak je znalezli zadzwonic na policjie albo odejśc bez nich, ale najpowazniejszy
> blad popełnia gdy idzie odłozyc czesc pieniedzy (co samo w sobie jest
> absurdalne), ale zdecydowanie nie powiinien zabjiac tego farmera bo od tego
> zaczyna sie bieg wypadków , których nie mozna juz odwrocic, co by sie takiego
> stało gdyby go nie zabił?
> Oddaliby pieniadze, raczej nie sadze aby groziła im jakas kara za wziecie, bo
> przeciez długo ich nie trzymali, a Jacob za napasc wtrafił by na obserwacje lub
> pare miesiecy do zakładu zamknietego dla umysłowo chorych , bo przeciez by do
> wiezienia nie poszedł, i wszystko dobrze by sie skonczyło dla bohaterów .
> To co powyzej opisałem nie jest zazutem wobec filmu, tylko wobec zachowania sie
> głownego bohatera.
Powiem Ci tak: to co człowiek może zrobić dla takiej kasy przekracza chyba czasem nasze możliwości wyobrażenia.
Bo tak – gdybym ja znalazła kase nie ma opcji, żebym ją zostawiła albo oddała. NIE MA MOWY:)
Co do zabicia farmera – to był dylemat. Bo gdyby go nie zabił na bank musiałby oddać kasę, a i to nie gwarantuje, że wszystko skończyłoby się dobrze. Farmer i tak mógł posłać do pudła Jacoba za usiłowanie zabójstwa (bo przecież on to zamierzał zrobić, a że był nieudacznikiem to nie byłoby problemu w sądzie z udowodnieniem) Można więc było sobie pomyśleć: albo zabijesz farmera, albo brak idzie siedzieć. I takie mysli mogły w danym momencie przyjść do głowy.
No ja dałam mu 8/10, ale jak przeczytałam Twój post to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem moja ocena nie jest za wysoka:)
9/10 – Nie znam książek Pratchetta, ale po obejrzeniu tego filmu wiem, że muszę po nie sięgnąć. Szkoda, że takie pozycje jak ta są robione dla Tv a nie miały premiery kinowej
dla fanów Almodovara – to pozycja obowiązkowa. Mamy morderstwo, romanse i przerysowanych do granic możliwości bohaterów. Do tego piękne, wypełnione jaskrawymi barwami zdjęcia i idealnie pasującą muzykę.
> centralny o 2008-10-09 19:48 napisał:
> Tu masz poradnik dodawania treści
> http://forum.fdb.pl/temat/16086-poradnik-dodawania-tresci
A może kolega robert nie chce dodawać treści tylko przeczytać jakies informacje na temat filmu:)?
Film na pewno wart obejrzenia, mimo pewnych schematów. Świetne, charakterystyczne postacie, bardzo dobrze zagrane. I bardzo ciekawie poruszony problem, co możne zrobić dla pieniędzy i jak daleko można się posunąć.
8/10 – To jest film Maleny – Monici Bellucci, w zasadzie gdyby nie ona większość osób nie obejrzałaby go do połowy. Bo niewiele sie w nim dzieje, nie ma specjalnej akcji, a wszystko jest pokazane oczyma młodego chłopaka. Brzmi jak nudna historyjka, a jednak dzięki Bellucci film ogląda się naprawdę dobrze. Monice udało się stworzyć postać Maleny, której nienawidziły kobiety, a uwielbiali mężczyźni, oglądając film nie mamy wątpliwości dlaczego. Polecam 8/10
centralny ma rację, jak nie masz nic do powiedzenia to nie pisz.
Proszę czekać…