@i_darek1x Jak dla mnie większość Twoich komentarzy na tym forum to chała:) Nie dość, że Twoje wypowiedzi są chaotyczne i pełne błędów interpunkcyjnych, oraz nie wiadomo co znaczących emotek, to na dodatek "kupy się nie trzymają". Zaczynam odnosić wrażenie, że im lepszy film, to tym gorsza Twoja ocena:)
Pierwsze słowa, które nasuwają mi się po obejrzeniu tego filmu, to takie, że jest trochę mało tarantinowski. Ale dobry, nawet bardzo:) Klimat jest faktycznie spokojniejszy niż we wcześniejszych filmach reżysera, choć i tutaj trup ściele się gęsto, a krew tryska momentami jak z fontanny. Zdjęcia pierwsza klasa, muzyka również, świetnie zagrane role, nie brakuje zwrotów akcji, a dialogów słucha się z przyjemnością. Jedyny ewentualny minus: może jest ciut przydługi, szczególnie dla osób, które nie są największymi fanami Tarantino.
Seigner rewelacyjna, jej partner również bardzo dobry, moja ocena podobna 7/10. Zgadzam się również, że stwierdzeniem, że to pozycja dla osób, które lubią teatr w filmie. I takim osobom polecam:)
Dziękuję Wam bardzo:)
Oczywiście szukałam tych danych w poprzednim miejscu, a nie spojrzałam ogólnie po profilu.
Pozycji jest sporo, stąd utrata byłaby bolesna.
Pozdrawiam:)
Ok, dzięki:)
Bardzo się cieszę, bo lista tych filmów powstaje od długich lat i szkoda by było jakby zniknęła;)
Hej,
Mam pytanie czy coś się zmieniło, bo nie widzę w profilu filmów, które chcę zobaczyć. Z tego co kojarzę przed zmianami była taka zakładka "oczekujące" (czy jakkolwiek inaczej ona się nazywała). Było to konkretnie w miejscu tam gdzie filmy ulubione i ocenione. Teraz tego nie widzę. Gdzie to mogę znaleźć?
Podobnie ten film oceniam, mocne 7/10. Filmy Alexa de la Iglesii mają specyficzny klimat i jeśli komuś przypadł on do gustu to nie będzie rozczarowany tą pozycją. Dużo czarnego humoru, horroru też trochę, ale groteskowego i mało strasznego, do tego szybka akcja i barwne postacie. Końcówka faktycznie chyba najsłabsza, ale całość i tak zdecydowanie na plus. Nie można się nudzić:)
Cóż, ja o tym filmie nie słyszałam kompletnie nic, obejrzałam go przypadkowo, bo akurat leciał w tv. Nie miałam więc żadnych oczekiwań i zostałam przyjemnie zaskoczona, bo sądziłam, że szybko przełączę kanał, a obejrzałam do końca. Generalnie nie gustuję w tym rodzaju komedii i daleka jestem od zachwytu nad tym filmem, ale oglądało się go całkiem dobrze.
> Beznickowy o 2014-01-11 23:28 napisał:
> "Dallas Buyers Club" to solidny dramat biograficzny. Historia
> ciekawa, ale nie wciągająca. Film zapamiętam z dwóch powodów: Matthew
> McConaughey i Jared Leto. Są niesamowici. Zwłaszcza ten drugi. Mogą sporo
> namieszać przy Oscarach, ale ich film przejdzie przez bez większa echa.
Zgadzam się z każdym słowem.
Film jest dobry, ale nie wyjątkowy. Za to role faktycznie świetne, przy czym Leto w mojej ocenie lepszy niż McConaughey.
Proszę czekać…