Dla mnie ten film był trochę taki nijaki. Niby miała być to komedia, ale jakoś ani się specjalnie nie uśmiałam, ani też ten film nie wprowadził mnie w lekki i przyjemny nastrój. Dla mnie też był on "sporo nie na czasie", co czasem potrafi być zaletą, ale w tym przypadku było to wadą. Tylko 4/10.
W mojej ocenie jakieś 5/10, wielkiego szału nie ma, a szkoda, bo temat szybko rozprzestrzeniającego się wirusa mia spory potencjał.
@Lejla95 : dla mnie również ten film to pomyłka. W takich przypadkach cieszę się, że obecnie rzadko chodzę do kina;) Mamy tutaj do czynienia z kompletnie nieudanym pomieszaniem gatunków, co spowodowało, że nie wiadomo z jakim filmem mamy do czynienia. Ani do musical, ani romans, ani fantasy/horror, takie nie wiadomo co. Myślę, że ta sama historia, ale utrzymana w jednym głównym nurcie byłaby zdecydowanie lepsza. Szczerze mówiąc o wiele bardziej ten obraz by mi przypadł do gustu gdyby był w całości utrzymany w mrocznym klimacie z elementami horroru. Ogólnie nie polecam.
Jacks: propozycje brzmią ciekawie:) Widziałam "Dzikie historie" i "Wroga", przy czym "Dzikie historie" naprawdę przypadły mi do gustu, natomiast "Wróg" w ogóle, choć fakt, że to film specyficzny i może on się bardzo spodobać, lub bardzo nie spodobać.
Dzięki za wszystkie propozycje, dodałam je właśnie do listy "do obejrzenia" i mam nadzieję, że w najbliższym czasie je zobaczę. O większości z nich nie słyszałam, a to fajnie:)
Wątpliwości mam co do "Zjawy", gdyż znajomi mający podobny gust jakoś zachwyceni nie byli. Obejrzeć więc obejrzę, ale chyba najbardziej z powodu Oscara dla Di Caprio;)
Ktoś jeszcze coś poleci:)?
Moi drodzy,
Nie wiem czy to forum jeszcze funkcjonuje, ale mam nadzieję na jakąś ciekawą dyskusję. Z różnych przyczyn mam spore zaległości w nowościach filmowych (a w zasadzie w filmach powstałych do 3 lat wstecz), a z chęcią bym je nadrobiła. Co jesteście mi w stanie ciekawego polecić? Mam nadzieję, że najbliższych miesiącach uda mi się choć częściowo te zaległości nadrobić:)
Kino lubię różne, choć raczej odpadają typowe amerykańskie superprodukcje z byle jakim scenariuszem, których jedynym atutem są efekty specjalne.
Czekam na propozycje:)
> Grzegorz_Derebecki o 2016-05-25 18:52 napisał:
> A ja wolę 2 stopniową ocenę: Podobał / Nie podobał :)
Ja bym dodała jeszcze "Trudno powiedzieć":) W moim odczuciu jest sporo filmów, co do których mam mieszane uczucia;)
@Czudi : Jak najbardziej zgadzam się z ta opinią, choć moja ocenia filmu jest niższa (6/10). Jednak w porównaniu do wcześniejszych filmów Almodovara ten jest mniej groteskowy i absurdalny, przez co traci na klimacie. I mimo, że wydarzenia w nim przedstawione powinniśmy oglądać z przymrużeniem oka, to nieraz zdarzało mi się traktować je poważnie, co powodowało, że całość traciła sens. Może za mało tu było humoru, może spodziewałam się czegoś innego, ale ten film jest jednym ze słabszych filmów tego reżysera.
Moja ocena tego filmu to 6/10 i jestem trochę rozczarowana, bo spodziewałam się, że będzie to minimum 7/10. Role zagrane poprawnie, temat trudny, ale mam wrażenie, że został potraktowany trochę powierzchownie. Bohaterów w tym filmie mamy wielu, wszystkie historie są w jakimś stopniu tragiczne, ale niestety żadna historia jakoś bardzo mną nie wstrząsnęła (choć powinna).
Proszę czekać…