Atkinson w szczytowej formie, Laurie świetny w roli głupka z wielkim ego, a Robinson ujmująco stoicki przy wygłaszaniu najdurniejszych kwestii.
Sprawnie nakręcony, dobrze zagrany, efektowny akcyjniak. Po niemal 20 latach od premiery wydaje mi się lepszy niż dawniej.
Zwiastuny lepsze, ale sporo pomysłów i tak rozbraja. Szkoda tylko, że połączono je bez polotu. // Następny seans z Knapikiem.
Całkiem dobry, acz mocno wtórny monster-movie. Animacja potwora bardzo dobra, dobrze nakręcone sceny, tylko tempo nie to.
Początek bardzo dobry, zapowiada lepszą wariację na temat praw robotyki Asimova niż "Ja, robot", ale akcja na pustyni i plan inteligentnych pisane na kolanie.