Aktywność

Klucz do wieczności (2015)

Trochę jakby "6-ty dzień" na poważnie i bez Arnolda.

Wywiad ze Słońcem Narodu (2014/II)

Dość sporo kiepskich żartów, ale i tak jest przystępniej niż w "To już jest koniec".

Dziewczyny z wyższych sfer (2003)

Przyjemny, przewidywalny, przerysowany ciepło-letni film. Plus za Murphy

Czarna Żmija 3 (1987 - 1987)

Atkinson w szczytowej formie, Laurie świetny w roli głupka z wielkim ego, a Robinson ujmująco stoicki przy wygłaszaniu najdurniejszych kwestii.

Egzekutor (1996)

Sprawnie nakręcony, dobrze zagrany, efektowny akcyjniak. Po niemal 20 latach od premiery wydaje mi się lepszy niż dawniej.

Uliczny wojownik (1994)

pierwszoligowy kicz – szybki, pozbawiony patosu, wystawny i głupawy. Dziś już takich nie robią…

Kung Fury: Pięści czasu (2015)

Zwiastuny lepsze, ale sporo pomysłów i tak rozbraja. Szkoda tylko, że połączono je bez polotu. // Następny seans z Knapikiem.

Ragnarok (2013)

Całkiem dobry, acz mocno wtórny monster-movie. Animacja potwora bardzo dobra, dobrze nakręcone sceny, tylko tempo nie to.

Automata (2014/I)

Początek bardzo dobry, zapowiada lepszą wariację na temat praw robotyki Asimova niż "Ja, robot", ale akcja na pustyni i plan inteligentnych pisane na kolanie.

Noe: Wybrany przez Boga (2014)

Ciekawa i widowiskowa wizja biblijnej przypowieści z tradycyjnie okrutnie surowym bogiem i wypaczającą psychikę ślepą wiarą.

Proszę czekać…