Jedynka była nijaka. 3DD wyraźnie stawia na parodię, gore i mnogość cyckowia. Humor raczej niższych lotów (choć rodzynki też się zdarzają)
Fajny temat, niezła obsada, a gagi sprowadzają się głównie do obrzezania, kastracji i dziewictwa.
między "Zejściem", a "Resident evil" – kilkuosobowy oddział kontra jeden mutant w podziemiach opustoszałego państwa. bardziej slasher niż SF, ale klimatyczny
Niezłe efekty, niezła muzyka, nieźli przeciwnicy, kilka kozackich scenek i chaotyczne zdjęcia.
nie oszczędzali ciężarówek – piękna przewrotka czerwonej maszyny.
Nie SF, a katastroficzny i to bardzo ubogi. Grupka studentów i geniusz znaleziony w lesie walczą z kwaśnym deszczem.
Za genialne psychodeliczne zdjęcia. Reszta enigmatyczna, sztuczna, powolna i dość brutalna. Fabuła ma tu znaczenie marginalne.
sympatyczne – bez rozmachu, ale z dobrymi zdjęciami, efektami i sympatycznymi bohaterami.
jaki płaski dubbing!
recka na forum: "Odpręż się, zaraz ujrzysz obłędny obraz"
Proszę czekać…