Aktywność

Wzgórza mają oczy (2006)

Trzyma w napięciu, chociaż sprowadza się głównie do ciągłego obrzydzania seansu. Krwawy, brutalny, surowy.

Frankenweenie (2012)

za dobry pomysł i bardzo klimatyczne wykonanie

Tylko jeden (2001)

bzdurna fabuła jako pretekst dla matrixowych walk – niestety walk zepsutych nadmiernym użyciem komputera, spowolnień i przyspieszeń.

Resident Evil: Retrybucja (2012)

To już bardziej zbiór luźno połączonych scenek, niż film fabularny. Ładne panie, brzydkie maszkary, miłe kolory, sztuczne efekty i dużo usypiającej akcji.

Kick-Ass 2 (2013)

Balansujący na granicy dobrego smaku, błyskotliwości i prymitywności, pastiszu i kina akcji. Nie dla każdego, choć mi się spodobał.

Abraham Lincoln: Łowca wampirów (2012)

Dramat historyczny ukazujący kontrowersyjną prawdę o wojnie domowej w USA. Dowiecie się jak niewiele dzieliło świat od zagłady.

Elizjum (2013/I)

Film grubymi nićmi szyty.Bogaci to mendy totalne,a biedni to same pozytywy.Dobry Damon i niezłe akcje – szkoda tylko, że ciut zmarnowano potencjał egzoszkieletu

Władca życzeń 3: Miecz sprawiedliwości (2001)

Niby padło życzenie "Dmuchnij mnie", ale interpretacja władcy była zbyt zachowawcza… Kicz bez polotu.

Nadprzyrodzony pakt (2012/II)

Niezły klimat, dobra gra (medium) i całkiem skuteczny choć niemalże bezkrwawy. Mimo wszystko historia ograna i łatwa do zapomnienia. PS. Tam był jakiś pakt?

Pacific Rim (2013)

Epicki! Świetne walki, potwory, efekty, niezła historia oraz genialny temat przewodni! O niebo lepsze i mniej żenujące od "Transformers" Baya.

Proszę czekać…