@PolepioneKadry ofkorsik w Wawie nieco drożej (14,50 vs tanie środy Multi za 14,90 i tani tydzień w Cinema 3D za 14,90)
Jest taki fajny B-klasowy akcyjniak SF "Ukryty". Film zaczyna się 5-minutową sceną w której bandyta wsiada do skradzionego Ferrari, załącza rocka i odjeżdża spod okradzionego banku rozbijając się po mieście, uciekając przed radiowozami i dla frajdy przejeżdżając po każdym kto mu się nawinie pod koła. Lubię oglądać pościgi z fajnymi autami, ale rzadko kiedy superauta (tudzież ich repliki) są traktowane równie wyniszczająco.
Film na FDB: https://fdb.pl/film/14296-ukryty
Połowa sceny oryginalna: https://www.youtube.com/watch?v=P76cCj1Jssc
Cała scena z nałożoną muzyką zagłuszającą oryginalne dźwięki: https://www.youtube.com/watch?v=bzguERirJeI
Przy okazji polecam stronkę Internet Movie Car Database http://imcdb.org/
Pewnie część z Was ją zna. Można tam przeszukiwać filmy według samochodów w nich używanych. Podobnie jak na wikipedii zdjęcia aut wrzucają użytkownicy, także jest trochę luk, ale bardziej znane filmy są pododawane.
Trochę szkoda – miałem cichą nadzieję że film trafi chociaż na festiwal pięć smaków, a przejęcie dystrybucji przez netflixa raczej ucina temat.
Tym niemniej fajnie, że film będzie u nas w jakiejkolwiek szerszej dystrybucji.
Szczerze mi Leto-Joker nie przeszkadzał. Może był trochę zbyt serious, ale gangstersko-ćpuńska stylówa wciąż pasowała do jego zwichrowanej osoby. Nadal widzę więcej potencjału w jego pokręconych knowaniach, niż w dalszym wałkowaniu Harley Quinn.
I tak jak w przypadku "Ligi …" nadal wierzę że lepsze wrażenie pozostawiłby Ayer-cut.
Jeżeli marzyliście by zobaczyć budżetową wersję "Terminatora: ocalenie" kręconą w lesie z romansem na miarę "Zmierzchu", bez większej dawki akcji oraz ze sztuczną inteligencją o charyzmie zaskoczonej twarzy Johna Cusacka, to trafiliście idealnie. Pozostałym odradzam!
Dodatkowe punkciki za zjadliwą muzyczkę oraz zdjęcia i efekty nie tak złe jak w filmach Asylum.
Nie ma Diesla i natchnionych gadek o "rodzinie" i od razu wygląda to jakoś fajniej! :)
Po Leitchu za sterami spodziewałem się czegoś bardziej sensacyjnego, a mniej fantastycznego, ale takie nieślubne dziecko "Tango i Casha" z "G.I. Joe" wygląda całkiem klawo. Wbić ich tylko w jakieś designerskie uniformy, nazwiska zamienić na ksywki i dorzucić kilku ninja i będzie film marzeń! :)
A przypadkiem od dawien dawna nie mówiło się o tym, że ten "Batman", tak jak i "Joker" będą zupełnie oderwane od DCEU i tamtejszego batmana?
Zapewne Affleck i tak odejdzie, ale akurat z tego co przytaczacie nijak to nie wynika, bo mowa tu o filmach z zupełnie innej parafii.
A "Velvet buzzsaw" w ogóle wejdzie do kin? Za granicą owszem, ale w Polsce nie znalazłem żadnych zapowiedzi. Jak "Heavy Trip" nie wchodzi do kin w Warszawy, to przynajmniej znalazłem informacje o Poznaniu, Gorzowie, Kielcach i Łodzi, ale w przypadku "Velvet …" – nic.
Brakuje mi "Źle się dzieje w El Royale" przy zdjęciach oraz "Aquamana" przy efektach specjalnych i charakteryzacji.
Też nie ogarniam fenomenu "Czarnej pantery". Rozumiem, że nominacja za najlepszy film to magnes na widownię, ale przecież i tak dali mu 6 innych nominacji.
Dziwne, że "Jurassic World 2" nie załapał się do większej liczby kategorii – co najmniej za najgorszy sequel, remake lub zrzynkę oraz za scenariusz.
Proszę czekać…