Aktywność

Imponująco rozbrajające stężenie patologii, głupoty, wydumanych dramatów i pigułek gwałtu na odcinek. Taka polska, tania i młodociana wersja "Sztangi i cashu"

Obejrzałem dwa odcinki z sez. 1. Licencjonowana podróba "X-men". Czuć więcej sztuczności niż w (przyjemniejszym) "Herkulesie" z Kevinem Sorbo.

Obejrzałem pierwszy odcinek – cały film upchnięty w pół godziny. Atmosfera i relacje bohaterów są przez to bardziej sit-comowe. 6,5/10

obejrzanych sezonów – 2 // finałowy odcinek jest najlepszy, ale zamiast wieńczyć serial i domykać wątki budował grunt pod niezrealizowany trzeci sezon.

Okładka wygląda jakby reklamowała tanią parodię od braci Wayans. Wolałbym żeby dżinn był wykreowany w mo-capie.

Raczej trzeci jak wylicza Alien Hive – https://alienhive.pl/film-captive-state-2019/
Jeden nawet był zamieszczony na stronie FDB filmu

Gdyby tylko tak jeszcze jakiś nasz dystrybutor zdecydował się na wyświetlanie filmu…

Nie czaję czemu w tytule jest mowa o Cinema-City, skoro to akcja wspólna CC, Multikina, Heliosu i Cinema 3D. Zresztą w dalszej części tekstu też o tym wspominacie.

A akcja fajna i w tym roku również z niej skorzystam.

W sumie teaserowe mistrzostwo w nie pokazywaniu niczego.
Jedyne nowości tego teasera to wygląd na Ronina i potwierdzenie informacji o Shuri, więc tak jakby oczekiwanie na zwiastun nadal trwa.

Jednak "Mowgli"-"Księga dżungli" to była konfrontacja na linii Warner-Disney. Netflix stał się wyjściem Warnera gdy film już trochę przeleżał na półce.

Zgromadziłem festiwalowe tytuły w jedną listę – https://fdb.pl/lists/104648-4-splat-filmfest-2018
Chwilowo brakuje jeszcze trzech krótkometrażówek.

PS. Ktoś podjadł Wam parę literek przy tytule filmu z mistrzem Wisseau.