6,5 – Dobry koncept na polemikę z mitem "wiara czyni cuda", jednak poszczególne wątki poboczne nie wciągają a finałowe spoiwo łatwo odgadnąć.
Pomysł nawet niezły i z początku intryguje, ale realizacja przypomina montaż luźno połączonych scen bez wyraźnego finału i satysfakcjonujących odpowiedzi.
"Przeciwnik Aquamana dosiądzie z kolei dziwną bestię, łączącą w sobie cechy rekina i krokodyla" – nie łatwiej było napisać mozazaura? Po Jurassic Worldach gadzina zyskała nieco sławy.
"Nie ma gorszych mężczyzn od skąpców" :D
"Aquaman" będzie za pół roku na HBO, "Venom" za kilka lat na AXN, a za 20 lat wszystkie filmy spotkają się w megahicie Polsatu… Niech żyje clickbait!
Z niewymienionych ciekawie wyglądają "Źle się dzieje w El Royale" oraz "Zwyczajna przysługa"z Blake Lively i Anną Kendrick. Miłośnicy "Dnia świra" pewnie wspomnieliby o filmie "7 Uczuć", ale osobiście po klipie z kolacji na film nie pójdę.
Do tego Warszawski Festiwal Filmowy ze sporą liczbą filmów które już pewnie nigdy więcej nigdzie u nas nie zagoszczą. Na pewno pójdę na "Ederlezi rising", na ławce rezerwowych chowając "Diamantino", "Heavy trip" oraz "High life" (z wymienionych jedyny film z polskim dystrybutorem).
Widać, że brak im doświadczenia rosyjskich trolli. :)
Ostatni komentarz twitterowy oddaje mój punkt widzenia – seans z "Ligą …" był całkiem przyjemny, "Mumię" z Cruise’em też zdzierżyłem mimo wyraźnych wad, więc czemu miałby mi zaszkodzić "Venom"? Najwyżej będzie kolejne rozczarowanko do listy. :)
Fajne projekty statków, auta i urządzeń. Niestety także kiepskie aktorstwo i nieszczęsne "to be continued…"
Świetne czarno-białe zdjęcia. Fabuła zaś ustępuje formie na czym niekiedy cierpi sens. Jako quasi-slasher z epilogiem od czapy sprawdza się nawet nieźle.
Dziennikarskie śledztwo w pigułce ze żmudnym przeglądaniem dokumentów, ciągnięciem za język, paroma falstartami i odpieraniem zarzutów.
Proszę czekać…