Aktywność

Obcy: Przymierze (2017)

Niekompetencja załogi nie byłaby tak zabawna, gdyby w pierwszych minutach filmu nie powtarzano jak mantry "pamiętajcie o procedurach".
Scott dezerteruje z wątku inżynierów i próbuje odtworzyć gęstą atmosferę z "Obcego" – niestety w karykaturalny sposób, bo zamiast starcia inteligentnych ludzi z bystrą bestią pokazuje rzeź nieostrożnych wycieczkowiczów w kolejnych atakach nadaktywnych stworków. Dla Scotta liczą się tylko androidy i tylko na nich skupia swoją uwagę. Zamiast horroru z ambicjami powstał kolejne campowe guilty pleasure ze świetną stroną techniczną i fabułą rodem z SyFy channel.

Tomb Raider (2018)

Początki Lary Croft – tym razem obdarzonej brawurą i charyzmą Alicii Vikander. Więcej łagodnego survivalu, niż magicznych artefaktów, ale plądrowania grobowca również nie zabraknie. Udany restart, ale większy rozmach w kontynuacji byłby wskazany.

Pacific Rim: Rebelia (2018)

Przykład kontynuacji gorszej w każdym aspekcie od oryginału, ale wciąż dającej frajdę. Postaci papierowe jak w oryginale, walki nie mają tego klimatu, więcej robotów niż potworów, a i powtórek z oryginału sporo. Tym niemniej to nadal lepsze widowisko od większości "Transformers" z fajnymi postaciami, drobnymi twistami i gargantuicznymi potworkami dostającymi łomot po pyskach od wielkich maszyn. Oby powstała i trójka!

Bezsenność (2014 - 2014)

6,5 // Nawet niezły pomysł i dobrych kilka ostatnich odcinków (w tym finał) ale ilość niewiarygodnych sojuszy zawiązanych na starcie była rażąca.

Doktor Who (2005 - 2022)

widzianych kilkadziesiąt przypadkowych odcinków – rozstrzał naprawdę spory od całkiem wtórnych i nijakich do naprawdę fajnych i pomysłowych.

Quantico (2015 - 2018)

Obejrzane pół 1-ego sezonu. Ci uczniowie i ich prywatne dylematy są dla mnie tak mdłe, że kompletnie straciłem zainteresowanie zamachowcami. Coś tam się działo,więc ok. 6/10

Trzynasty apostoł (2012 - )

obejrzanych sezonów – 1 // Nie wciągnął mnie. Pierwsze odcinki są mocno schematyczne, w kolejnych zaczyna się pojawiać główny wątek, który trochę ratuje serial.

Koniec dzieciństwa (2015)

Ze świetnego SF (odc. 1 – 9/10) w średni SajFaj-mystical-bullsh%# (pozostałe dwa odcinki – 6/10). Jednak odcinek pierwszy nadal warto!

Czarna Żmija 2 (1986 - 1986)

Świetna kreacja Atkinsona intryganta – całkiem odmienna od tej z pierwszego, słabszego sezonu, co też przekłada się na cały sezon.

Foo Fighters: Sonic Highways (2014)

Dokument czy reklama? Właściwie i to i to, ale w obu przypadkach na bardzo wysokim poziomie. Sporo ciekawych miejsc i historii oraz dobre uzupełnienie płyty.

Proszę czekać…