To 2017/I

It

Kiedy w mieście Derry w stanie Maine zaczynają znikać dzieci, grupa dzieciaków musi stawić czoła swoim największym lękom. Na ich drodze staje nikczemny klaun o imieniu Pennywise, który zapisał się na kartach historii jako morderca lubujący się w zadawaniu bólu. Film oparty jest na motywach niezwykle popularnej powieści Stephena… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO, 25 listopad 2018, niedziela 20:10 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 45 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jaeden Lieberher
jako Bill Denbrough
Bill Skarsgård
jako Pennywise
Sophia Lillis
jako Beverly Marsh
Finn Wolfhard
jako Richie Tozier
Jeremy Ray Taylor
jako Ben Hanscom
Jack Grazer
jako Eddie Kaspbrak
Wyatt Oleff
jako Stanley Uris
Chosen Jacobs
jako Mike Hanlon
Nicholas Hamilton
jako Henry Bowers
Jake Sim
jako Belch Huggins
Logan Thompson
jako Victor Criss
Owen Teague
jako Patrick Hockstetter

Fabuła

Kiedy w mieście Derry w stanie Maine zaczynają znikać dzieci, grupa dzieciaków musi stawić czoła swoim największym lękom. Na ich drodze staje nikczemny klaun o imieniu Pennywise, który zapisał się na kartach historii jako morderca lubujący się w zadawaniu bólu. Film oparty jest na motywach niezwykle popularnej powieści Stephena Kinga pod tym samym tytułem, która przeraża czytelników od dziesięcioleci. opis dystrybutora

Gatunek
Horror, Dramat
Słowa kluczowe
krew, nastolatek, potwór, dziecko zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-09-08 (kino), 2017-08-29 (świat), 2018-01-13 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Wytwórnia
KatzSmith Productions
Lin Pictures
Vertigo Entertainment zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
It: Part 1 - The Losers' Club (tytuł międzynarodowy) (tytuł pełny)
Czas trwania
135 minut
Budżet
35 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 29 wiadomości

Recenzje

To jest inteligentnym horrorem, który nie tylko ucieka od konwencjonalnych kolegów z gatunku, ale nie tylko straszy, a o strachu opowiada. Z wielką wyobraźnią! 8

Najlepsze horrory to te, w których głównym źródłem strachu jest długo pewna niewiadoma, bo każdy z nas może mieć inne lęki, a większość z nich w życiu codziennym jest utajona, schowana do kieszeni. Jednak wyskakują czasami z tego pudełka, jak klaun z pozytywki! To opowiada w sposób straszny, imponująco uzbrojony w wyobraźnię, o strachu. Na dodatek jeszcze ma ambicje nie tylko zrobić "buuuu", a opowiedzieć w konwencji niby filmu o wakacyjnej przygodzie bandy dzieciaków, rzecz bardzo kontrastową do tych, które spotykamy w takiej aranżacji zazwyczaj. Cudownie pogrywa sobie z konwencjami i przyzwyczajeniami widza w kinie.

Opisanie fabuły może już spłycić fantazję tego filmu. Jest grupa przyjaciół nastolatków, którzy właśnie zaczynają wakacje. Należą do tych „fajerów” i niespecjalnie próbują z tym walczyć. Jednak po tym, z czym się mają zmierzyć, powinni zostać bohaterami. Po drodze napotkają jeszcze kilku mających kwalifikacje, by do ich ferajny należeć. Nie jest sielankowo od początku, czy niewinnie, oj nie. W film wchodzimy wraz z Billem, którego brat poprzez tajemniczą istotę ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Jednak potem mija czas i nasza ferajna planuje, gdzie by się tu wybrać. Bill nie pogodził się z niewyjaśnionym zaginięciem brata, a w mieście pojawiają się kolejne ogłoszenia o poszukiwanych dzieciach. Na drodze naszych chłopców pojawia się Ben, który opowiada o tym, że Derry to po prostu przeklęte miasto. Nie ma specjalnie przyjaciół, to dokładnie zbadał ten temat przesiadując w bibliotece. Zaczyna należeć do grupy. Każdy z chłopaków konfrontuje się w podobnym czasie ze swoim lękiem, który przybiera monstrualną i ekstremalną formę, jakby karmił się ich strachem. Bill chce nieustannie odnaleźć brata, więc tajemnicze „to” wie gdzie uderzyć i próbuje go zwieść przybierając postać zaginionego. Richie, cudowny komediant, w którym zakochujemy się od pierwszego żartu, boi się klaunów, tu akurat problemu „to” mieć nie będzie, Mike ma straszne wspomnienia z dzieciństwa, kiedy spłonęli jego rodzice, więc "to" podsuwa mu tę scenę. Eddie jest trzymany przez mamę pod kloszem i musi brać swoje lekarstwa o odpowiednich porach, na wszystko i w każdym miejscu widzi zarazki, więc jego „to” dręczy trędowatym starcem, a Stanley natomiast boi się obrazu, który często mija, więc potwór terroryzuje go twarzą kobiety z niego. Jest jeszcze Beverly, która jest silną i odważną dziewczyną i domyślamy się, że wiele złego doświadczyła. Ta nie boi się niczego, w związku z czym nie karmi tytułowego „tego”.

Ten horror w doskonały i bardzo nietendencyjny sposób tworzy coś o wiele więcej, niż horror. W stylu Stranger Things, pokazuje grupę dzieciaków, którzy będą musieli stawić czoła rzeczom strasznym. Nie są one przerażające wyłącznie na poziomie percepcji dziecka, a każdego – to po prostu refleksja o strachu i pokonywaniu jego. Lęk to iluzja, a horrory zazwyczaj walczą by sprzedać nam właśnie odwrotną teorię, bo tylko uwiarygodniając usilnie sytuacje, wierzą, że zdobędą naszą uwagę i zachwyt. Tutaj mówi się odwrotnie, a boi bardziej, bo udowadnia, że strach towarzyszy każdemu, a najgorszy jest w nim brak konkretnego wyglądu. Na dodatek film nie idzie na skróty w tym gatunku – potwory nie są pod łóżkiem, nikt nie schodzi bez sensu do piwnicy ani nie ogląda się za siebie w złym momencie. Bardzo mocno fikcja tutaj komunikuje się z rzeczywistością, przez co jednak film osiąga znamiona wcześniej opisanego przeze mnie, uwiarygodnienia, ale w inteligentny i integralny z fabułą sposób, a nie wywierając nacisk. To miały być przecież wakacje chłopców, które okazują się nie być zupełnie dla dzieci, ale jednak są przygodą – to fantastyczne zagranie.

Dzięki temu też dostajemy historię o przyjaźni, lojalności, nieckliwą, a bardzo przewrotną, bo dzieciaki tu obecnie zachowują się mądrzej od 99% postaci dorosłych z horrorów. To kino przygody, przerażającej, ale jednak przygodowe. Prócz polemiki i żonglerki konwencjami filmowymi, wprowadzając wiele elementów komediowych, ten film przewrotnie również wybiera za „to” klauna – Pennywise. Tego, który przecież docelowo pojawia się na imprezach i rozbawia dzieci. Tutaj na pewno serwuje im niezapomniane doświadczenia, ale raczej w innym, niż na garden party, znaczeniu tego słowa. To też kawał kina fantasy, ekscentryczny, na naprawdę nieposkromionym poziomie wizualnym.

To jest tylko proste w nazwie. To bardzo dynamiczne, mądre, zabawne, bystre, wielopoziomowe i przede wszystkim straszne i strasznie zachwycające kino. Balonik nie pękł, powietrze z filmu nie uchodzi do końca. To, to jest TO!

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Jessica Chastain kandydowała do roli dorosłej Beverly. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 2 powiązane

Komentarze 11

dawciobiel 2018-01-15

Film kiepski. Długi, mało straszny, nie trzymający w napięciu – pamiętacie film Szczęki? Tam rekin był pokazany dosłownie przez sekundy na przestrzeni całego filmu, a napiecie utrzymywalo się bardzo długo. Tutaj fragmenty "straszne" są to dość częste ale są bardzo krótkie. Co do efektów specjalnych nie mam zastrzeżeń aczkolwiek film wygląda na raczej niskobudżetowy. Gra aktorska – tutaj nie mam zastrzeżeń na tym polu jest OK. W skrócie: nie polecam.

i_darek1x 2018-01-13 6

Nawet zostałem zaskoczony ?Film okazał się dosyć interesujący ,efekty też efektowne …Ogólnie dobrze się ogląda i pozostaje czekać na kontynuację ;)

ferhin2 2017-12-30 8

bardziej mi się "nie podobał" stary klaun – był lepszy, kilkakrotnie niepotrzebne słabe CGI, poza tym całkiem dobre odświeżenie powieści.

rudeez 2017-10-07 6

nieracjonalnego nie-uciekania przed strachami nie jestem w stanie przeskoczyć : D richie i beverly robią robotę

dragoon1984 2017-09-29 10

Kobieta, która w swoich recenzjach najczęściej używa słowa "to", tym razem mogła sobie pofolgować hihihi – no offence :P

Współtworzą