Aktywność

Wielki Mur (2016/I)

Ładnie wykonany przygodowy blockbuster w odświeżających realiach. Plus ładna komandor w ładnej zbroi.

Bardzo teatralny i kipiący od emocji (z rzadka pozytywnych) ze świetnymi kreacjami Hoffmana (choć irytującą) i Malkovicha. Duma ponad realia itp.

Do dechy (2016)

Albo miałem zły dzień, albo pomysł-samograj został kiepsko opowiedziany (bo gagów i problemów z autem nie brakowało).

Zaskakująco kameralny i intymny – postaci mało, ale najważniejsze z rozbudowaną historią, bez uciekania od długich zwierzeń. Świetni Hawke i Snook.

Pech – jak pokazali denata, przypomniałem sobie rozwiązanie. Zjawiskowe zdjęcia, dobra obsada, spokojne tempo, ale muzyka wprowadza zbyt łagodny klimat.

6,5 // Dobry pomysł, świetna Marion, ta niepewność jej tożsamości, tylko Pitt zaskakująco blady, przez co brakuje chemii w tym związku.

Alienopająk gibie się za drzewami, banda statystów wzrusza ramionami, samuraj w złom przyodziany po lesie człapie, tylko zdesperowany takiej chałtury się łapie!

5,5 // Lekki i naiwny kryminał (prawniczy?) w sam raz na niedzielne przedpołudnie.

Promień (2017)

Z zaskoczenia działa najlepiej – intrygujący początek, ciekawy fenomen i stopniowe odkrywanie kart. Byłby z tego dobry epizod "Z archiwum X"

Hell YEAH! Co część to lepsza! Tym razem świetny początek w Waszyngtonie i bondowa czołówka, a potem stopniowe wytracanie impetu, aż do finałowego przebłysku.