Hell YEAH! Co część to lepsza! Tym razem świetny początek w Waszyngtonie i bondowa czołówka, a potem stopniowe wytracanie impetu, aż do finałowego przebłysku.
6,5 // Kolejna trupia metafora od Romero. Skuteczniejsza w komentowaniu kultury medialnej i jej owoców, niż w typowym straszeniu.
Idea staruszków zaprowadzających porządek wciąż się broni, gdyby jeszcze tylko przeciwnicy byli bardziej odjechani. Glover wciąż z błyskiem.
eh… za dużo oczekiwałem. Świetne teksty Korga, sporo humoru, ale kiepsko poprowadzone relacje. Woltę z poprzedniej części oraz dr Strange’a całkiem zmarnowano
Hardcore Nikita – Popisowa robota operatora w efektownych scenach akcji i dość łzawe wątki uczuciowe. Niestety nie tak energetyczny jak Henry.
Podium filmowej serii. Powrót horrorowego klimatu z cz.1 fajne potworki i małe ograniczenie mocy przeciwników. Na minus montaż i pozostawienie części mocy rywli
Rewelacyjny koncept wzbogacony imponującą scenografią i całkiem sporą dawką absurdalnego humoru. Szkoda że nie był wyświetlany w Warszawie!
Intrygująca i świetnie zagrana bohaterka w dość perwersyjnej historii dalekiej od prostego napiętnowania (i choćby dlatego trudnej dla mnie do zaakceptowania).