@Maciek_Przybyszewski
"Kosmiczne jaja", "Naga Broń", "Robin Hood – Faceci w rajtuzach". Nie są to może "czyste" parodie, ale wprawne oko wychwyci w tych filmach mnóstwo nawiązań do innych filmów.
Znalazłem takie coś może pomoże: http://www.hans-zimmer.com/fr/newsite.php?rub=detail&id=610
Cameron w sumie ma już podobne doświadczenia. Z pierwszym Terminatorem też były przepychanki co do tego czy nie jest to przypadkiem plagiat. W końcu doszło do ugody.
Zgadzam się z przedmówcami. Generalnie tegoroczne malinki są trafione. Teraz jak nie usnę to popatrzę na galę oskarową, a jutro spóźnię się do pracy ;)
Oryginał widziałem bodajże trzy razy i do dziś mi się bardzo podoba, mimo archaicznych (na chwilę obecną) efektów specjalnych. Chętnie obejrzę też nową wersję.
Daleko, bardzo daleko od "American Ninja" – Daleko temu filmowi to takich hitów jak chociażby 2 pierwsze części "American Ninja". Słaba gra aktorska, w której czuć sztuczność na odległość. Sceny walk też nie należą do najlepszych. Kiepski produkcyjniak ze stajni Golana i Globusa.
3/10 z sentymentu dla duetu producenckiego.
Mniej więcej w 20% moje typy pokryły się z wygranymi. Troszkę zaskoczył mnie bardzo słaby wynik "Enena" i rozbeżności w głosowaniu na "Wojnę polsko-ruską" (najlepszy ambitniak, a w kategorii filmów polskich dopiero 4 miejsce).
Przeczytałęm właśnie jeszcze raz swój post i się przeraziłem. Napisałem, że wyniki pokryły mi się w 70%. Ładnie byłem zaspany hihi. Już poprawiłem na właściwą liczbę.
Ciekawe czy zostanie powtórzony klimat pierwotnej wersji. Poza tym co do obsady to też będzie dość interesujące zestawienie. W pierwotnej wersji nie grały jakieś mega gwiazdy, ale aktorzy którzy potrafili nadać odpowiedni charakter swym postaciom. Na razie jednak można jedynie gdybać. Pożyjemy zobaczymy.
Może "Goryle we mgle", "Fitzcarraldo", "Wielki Błękit", "Krzyk kamienia", "Piknik pod Wiszącą Skałą"
Całkiem sprawne kino akcji, choć schematyczne – Dwójka, chyba najbardziej charakterystycznych aktorów kina akcji ostatnich lat przez 100 minut zapewnia dobrą rozrywkę. Tempo akcji dobre, bez przerw i niepotrzebnych rozwlekań. Trochę razić może schematyczność np. glina zawsze jest ubrany w znoszoną kurtkę i ma problemy rodzinne, natomiast zawodowy zabójca to pefekcjonista, ubrany w modny stylowy garnitur. Niemniej jednak nie przeszkadza to w oglądaniu. Jeden z lepszych filmów akcji jakie ostatnio widziałem.
Proszę czekać…