Maciej Przybyszewski

@Maciek_Przybyszewski

Aktywność

Zobacz plakat Drużyny A

Hmmm jakoś nie mogę się przyzwyczaić do nowych "ejtimowców". Jednak pierwotna obsada wbiła mi się w głowę i nie chce wyjść. No, ale nie przekreślam świeżej krwi. Poczekam, zobaczę i podzielę się swoją opinią.

Demony wojny według Goi (1998)

7 bo to jedyny polski film tego typu – Nie wiem ile razy oglądałem "Demony Wojny", a to z tego względu, że kiedyś pracowałem w dużym salonie komputerowym. Jak pierwszy miał możliwość sprzedaży markowcyh komputerów z napędem dvd. Do zestawu producent dołączał właśnie ten film i praktycznie przez 8 godzin był on puszczany na kilku stanowiskach ;). Nie opiszę jak regowałem na projekcje w 3 dniu, a taka sytuacja miała miejsce przez ponad miesiąc.

Po kilku latach przerwy powróciłem do tytułu i już na spokojnie go sobie obejrzałem i stwierdzam, że film nie jest aż tak zły jak mi się na początku wydawało, ale też daleko mu do ponadprzeciętnej. Dałem ocenę 7, bo to jedyny polski film w swym gatunku, którego bohaterami są żołnierze, a akcja rozgrywa się podczas konfliktu zbrojnego.

Uprowadzona (2008/I)

Ja już chyba za stary jestem – Ja już chyba za stary jestem, albo za dużo filmów obejrzałem. Film mnie nie zachwycił, ani nie porwał (choć przyznaję akcja wartka i praktycznie nie zwalnia ani na moment). Jak dla mnie treściowo film podobny do wielu innych. Aktorsko przeciętnie. Może za bardzo się na nim skupiałem, bo raziły mnie nielogiczności, które co chwila się pojawiały (skąd Bryan nagle miał sprzęt do detkosu, każdy chowa broń w łazience pod zlewem i każdy agent o tym wie, wszyscy Albańczycy we Francji mówią po angielsku i nie dziwią się gdy przychodzi do nich francuski policjant mówiący po angielsku, zważywszy, że w innych scenach Francuzi mówią po francusku)
Oj chyba już za stary jestem.

Ron Perlman w Conanie

Perlman jeden z bardziej niedocenianych aktorów. Świetne kreacje m.in. w "Imię Róży" czy "Mieście zaginionych dzieci". "Conan" patrząc na resztę obsady to raczej powrót do atrakcji spod znaku ’Akademii policyjnej VII". Bob Sapp o my God. Może do futbolu się nadaje w K1 jakoś zaczął sobie radzić, po okresię gdy ledwo udwałao mu się przetrwać 30 sekund w ringu, a potem nie miał sił na nic, ale role filmowe hmmm.

Joaquin Phoenix wraca do aktorstwa?

Bardzo go lubię i informacji o końcu kariery bardzo mnie zasmuciła. Wybrał muzykę, ale mam nadzieję, że mimo wszystko powróci, a informacja powyższa nie okaże się jedynie plotką. Rola Commodusa w Gladiatorze powaliła mnie nawet bardziej niż Maximus Crowe’a

Nigdy nie mów nigdy (2009)

Ni to dramat ni komedia – Reklamowany jako komedia film, wg mnie wcale takową nie jest. Kilka scenek wykrzywiających usta w coś na kształt uśmiech nie pozwalają zakwalifikować tego obrazu do kategorii komedii. Może to dramat? Temat, gdyby rzeczywiście był ukazany w filmie dramatycznym mógłby wypaść ciekawie, ale tu poprzez konwencję komediową zostaje mocno spłycony i uproszczony. Poza tym mnie osobiście przejadły się polskie filmy, w których wszystko rozgrywa się w sferach świetnie sytuowanych młodych ludzi, gdzie wszystko płynie jak w bajce i nawet tragedia, która stanowi clue całości kończy się happy endem, ale może się po prostu starzeję.

A w filmie zauważyłem jeden dość poważny błąd. W scenie pierwszego przyjazdu do rodziców samochód Amy zmienia tajemniczo swą pozycję i nagle odwrócony jest w stronę kierunku, z którego przyjechał ;)

Lang oficjalnie wrogiem Conana

Lang to dobry wybór, w przeciwieństwie do Conan’a. Wychowałem się na książkach Roberta E. Howarda i nijak nowy odtwórca nie ma się do moich wyobrażeń co do postaci głównego bohatera. Książki czytałem na długo przed tym jak obejrzałem filmy z Arnoldem, ale to właśnie Arnold (potężny, o barbarzyńskim wyglądzie, ostrych rysach i zacięciem w oku) bardziej mi pasował do roli Conana niż, Jason Momoa.

Eastwood o J. Edgarze Hooverze

Oj już ostrzę ząbki na ten film. Uwielbiam filmy Eastwood’a, a temat jest nader interesujący. Ciekawe czy scenariusz będzie dotyczył całości kariery zawodowej Hoover’a czy jedynie jakiegoś wycinka?

Da Vinci bohaterem kina akcji?

Pomysł iście komiksowy, ale Leonardo w kwiecie wieku kreowany przez np. Ian’a McKellana mógłby prezentować się ciekawie. W końcu czemu najwybitniejszy umysł renesansu nie mółby być kimś na wzór Indiany Jones’a?

The Hurt Locker. W pułapce wojny (2008)

Dobry, ale czy godny Oscara ? – Film obejrzałem znając już werdykt Akademii. Film niezły. Według mnie nie jest krytyką wojny, lecz ukazaniem tego, że każdy niezależnie od okoliczności ma swoją pułapkę, w której tkwi. Tu akurat tłem jest wojna i niesamowicie stresująca praca sapera. Bohaterowie tkwią w swoich pułapkach. Dla jednego jest to wojna, dla drugiego strach przed odpowiedzialnością ojcowską, dla trzeciego strach przed śmiercią itd.

Trochę akcji plus całkiem sprawne odwzorowanie zachowań ludzkich w różnych sytuacjach wojennych (ale to już było). Według mnie Oscar to za dużo. Nominacja by wystarczyła. Już kilka takich filmów powstało, choć spojrzenie na pracę saperów jest nowinką i wiele sytuacji może wprawić w zdziwienie, bo praca sapera ogólnie kojarzy się z troszkę czymś innym.

Generalnie film dobry, oceniłem go na 8 za ukazanie pracy saperów, ale Oscara nie godny (no chyba, że Akademia postanowiła dać nagrodę pierwszej kobiecie jak to miało miejsce lub dać prztyczka w nos Cameronowi (kiedyś mężowi Bigelow)).

Proszę czekać…