@Marac
> ZSGifMan o 2018-06-04 23:08 napisał:
> Smutne i dziwne, że sam zainteresowany nie był zainteresowany legalnym źródłem.
> Soundtracki czasem bywają mylące, często rozczarowują, zazwyczaj lepiej poczekać
> i się dobrze rozeznać, żeby nie kupić jakiegoś zbuka. Niepojęte, że taki kawał
> muzyki nie miał legalnego ujścia, tylko musiała powstać taka proteza.
To nie takie proste. Burwell nawet ma wyjaśnienie w FAQ na swojej stronie (http://www.carterburwell.com/carter/carter_faq.shtml), bo nie jesteś jedyny, który zgłasza takie zażalenia (to nie jedyny jego nieopublikowany oficjalnie soundtrack). Oddajmy głos Mistrzowi:
" There are a number of reasons scores don’t get released commercially. The primary one is that the release of a soundtrack that was recorded by a union orchestra requires the musicians to be paid "new use" fees (because this is a new use of music that was originally intended for film). For an orchestra these fees can be quite large, dwarfing any other expenses, and making it difficult to recoup an album’s costs. These problems have caused many composers and producers to record their scores non-union, and in response to this "runaway" production the union (the AFM) has changed its calculation of new use fees so they are less onerous. "
A więc to nie jego wina. Wydanie użytego w filmie OST to dodatkowy koszt dla wydawcy i tenże może czasem się bać, że koszty się nie zwrócą. A więc jak zwykle – gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
> Ale to jest właśnie mp3 (empedraj;) z dodanym obrazkiem, aby spełniać kolejne
> debilne wymagania, tu YT i tego, że ma być materiał wideo. Łatwo można
> wyodrębniać ścieżki dźwiękowe z takich "filmików" ;) Kiedyś nawet można było
> ściągać je od razu!
No przecież wiem… (oj jednak chyba się obrażę!). Ja z Szakalem zrobiłem tak, że go sobie ściągnąłem do mp3 z Jutuba (serwisu należącego do Gugla) po to, żeby go wgrać z powrotem na Play Music (serwis należący do Gugla), żeby móc sobie słuchać z ich plejera razem z resztą mojej muzy. Taki import równoległy. ;-)
> https://www.youtube.com/watch?v=6lcZ0redg1s
> Teraz parę klików i słuchasz, ale kiedyś i jak ktoś zapłacił i nie dostał i to
> jeszcze taaakiego klimatu, no to faktycznie uuurwy leciały pewnie srogie!!
Nawet teraz bym się wkurwił. Wiadomo, że wszystko jest na YT, ale po to kupuje się płytę, żeby słuchać z płyty. A kiedyś to już w ogóle. I jeszcze to umieszczenie innego kawałka Massive Attack – no dupki normalnie.
> Adrenochrom o 2018-06-05 20:50 napisał:
> A znasz ten klasyk? https://youtu.be/VpdHMaccjw4
Nie znałem, ale nie za bardzo. Może być, ale szału nie ma. :)
Nie wpadłbym na to, że to Morodera.
> Adrenochrom o 2018-06-05 17:30 napisał:
> Wtorek z soundtrackiem:
> https://www.google.pl/search?safe=off&q=the+matrix:+music+from+the+motion+picture+utwory&stick=H4sIAAAAAAAAAONgFuLUz9U3MDEwNSlQQjC1RLOTrfRzS4szk_UTc5JKc62K8_PSiwGW6H-bLwAAAA&sa=X&ved=0ahUKEwiZhqjF67zbAhVOhqYKHeQLDRYQMQjDATAT&biw=1920&bih=957
Składanka z "Matrixa" genialna – zestaw rewelacyjnych utworów wspaniale współgrających z obrazem w filmie. To jeden z moich ulubionych soundtracków "piosenkowych".
Natomiast "Scarface" Morodera nie za bardzo. Nie cierpię takich ejtisowych synth/pop/disco klimatów (są wyjątki, o czym niżej). Przy okazji guglania gdzie to przesłuchać znalazłem to:
https://archive.org/details/ScarfaceFLAC/10.Gina%27sAnd+Elvira%27s+Theme.flac
Cały soundtrack we FLAC-u do ściągnięcia za darmo. Nie wiem jakim cudem, bo archive.org to przecież legalny serwis. Także – na zdrowie, jak się komuś podoba.
Utwory instrumentalne Morodera mogą być,
https://www.youtube.com/user/GreatVideos4You/search?query=scarface
ale nie wszystkie i też bez zbytniej rewelacji. Wolę jednak jak Moroder trzyma się disco – bo wtedy jest bez nadęcia, prosto i z jajem:
https://www.youtube.com/watch?v=30hr7DyAuAY
A z utworów filmowych Morodera, to nic nie przebije tego:
https://www.youtube.com/watch?v=x1afn71-0sI
> Elizabeth_Linton o 2018-06-04 21:53 napisał:
> Tu jest cały www.youtube.com/watch?v=t12staDJd7A
Cały bardzo fajny. Super niepokojący klimacik. Aż się chce siadać do serialu.
Disney zaczął dorastać [9/10] |||
Dużo lepszy od infantylnego "Tangled". Pierwsza dojrzała bajka Disneya z serii "księżniczkowej". Nie tylko dla dzieci, za to raczej nie dla najmłodszych, bo miejscami dosyć straszna.
> Elizabeth_Linton o 2018-06-04 21:44 napisał:
> Krótkie acz treściwe https://www.youtube.com/watch?v=GB7s0eaSpUM
Rewelacja. A to jak jesteśmy przy króciutkich motywach przewodnich z produkcji BBC, to nie da się nie wspomnieć o tym:
https://www.youtube.com/watch?v=wU2BqLHft7M
Tutaj w wersji 22-minutowej, bo to kompilacja wszystkich wersji motywu od roku 1963 do 2017.
> Adrenochrom o 2018-06-04 22:11 napisał:
> Na pierwszy ogień idzie, Andzrej i kochane siostry: https://youtu.be/Xo9Kmvxbvcc
To jak zaczęliśmy od Dolly Parton, to musi być piosenka, którą znają wszyscy, a o której wiele osób nawet nie wie, że jest jej autorstwa a to bardzo znane wykonanie to cover.
https://www.youtube.com/watch?v=3JWTaaS7LdU
A tu oryginał:
https://www.youtube.com/watch?v=aDqqm_gTPjc
Biedna Dolly. Sama szczerze przyznaje, że wersja Wytnij Chustą jest lepsza (za co szacun).
Dla mnie najlepsze covery można porównać do kradzieży doskonałej – coverujący artysta po prostu je sobie przywłaszcza i oryginalny wykonawca może tylko patrzeć z zazdrością i nie jest wstanie już "odzyskać" swojej własności.
Akurat nie jestem wielkim fanem tego coveru. Chociaż uwielbiam zarówno piosenkę jak i Metallikę, to ich wykonanie do mnie nie za bardzo przemawia – takie patataj do przodu, bez serca ani własnego pomysłu na interpretację. :)
> Adrenochrom o 2018-06-04 21:31 napisał:
> Wpada w ucho https://youtu.be/_1lRWgSfb5g
W moje akurat nie. :)
To akurat ta wersja Debbie, która do mnie nie trafia.
> ZSGifMan o 2018-06-04 22:48 napisał:
> Zwłaszcza, gdy tego jest kilkaset pozycji…
Albo prawie 2 tysiące… :)
Proszę czekać…