duzym sukcesem byloby wprowadzanie filmów do polskich kin zanim pojawiałyby sie dobre releasy…no przykładowo:
Redbelt DVD SCREENER XViD-PUKKA
Leatherheads DVDSCR XviD-COCAIN
The Wackness LIMITED DVDSCR XViD-mVs
Tortured 2008 DVDSCR XviD-VoMiT
Stuck LIMITED DVD SCREENER XViD-PUKKA
te filmy juz od dawna sa dostepne na sieci i to w dosc dobrej jakosci…do tego na imdb i nie tylko dobre noty zbieraja…a kiedy w Polsce?? ja na razie jestem cierpliwy – z mocnym akcentem na na razie..no ile mozna czekac , z nadmiaru wolnego czasu nie wykluczone ze ktos sciagnie sobie…dlatego nie jarze jaki jest sens olewania promocji i opóźniania premiery w Polsce , jakby nie było 40 milionowym narodzie…rynek do zagospodarowanie ogromny
a tu to juz w ogole beka:
11.07.2008 – Art Of War The Betrayal 2008 DVDScR XViD-nDn – druga część dość znanego filmu
12.08.2008 – premiera swiatowa :P:P
premiera w Polsce – ?
3.07.2008 – Forgetting Sarah Marshall 2008 R5 READNFO XVID-JDT1
6.07.2008- Forgetting Sarah Marshall DvDrip-NikonXp
8.08-2008- premiera w Polsce
tylko przykład…bywa , ze rozbieżność jest kilku miesięczna…ja ten film obejrzałem zanim sie dowiedzialem , ze on u nas w kinie w ogole bedzie i to w dobrej jakosci
> Odi o 2008-08-03 15:05:40 napisał:
>
> No tyle, że taki screener nagrany kamerą w kinie nijak się ma do filmu nawet
> na dvd a co dopiero obejrzanego w kinie.
eee takich to ja nie oglądam…chodziło mi oczywiście o dvdScreener`y
powód 3 : b.duzo filmów jest dostępnych na sieci w postaci ripów i screenerów , r5 w b.dobrej czasem jakości , na długo zanim trafią do polskich kin …oczywiście dotyczy to mniej popularnych filmów………….a jak ktoś ma rozsądny sprzęt do oglądania filmów w domu EDIT i jest niecierpliwy to bywa , ze sie skusi…….
a ja proponuje na stronie głównej wstawić link do konkursów (np w mapie strony) , bo nie dość , ze random mnie nie lubi to jeszcze ten konkurs przegapiłem :/
"Fantastyczne efekty specjalne"…no cholera…mamy 2008- trza poprzeczke podniesc……jak dla mnie to przy tych nakładach i tej obsadzie to efekty marnie wypadły….jakby to był film kategorii "B" to by była rewelacja….ale nie jest……………film ogólnie jest dobry , ale moim skromnym zdaniem przedobrzyli….
w ogole jaki paradoks…zwykle to ja stałem w obronie przesady , a teraz ja atakuje:P
hmm….na prawde cos z tym filmem jest nie tak… cdn
a ja mam mieszane uczucia…lubie przesadzone filmy akcji , nawet b. przesadzone i dlatego sam się dziwie , ze coś mi tu nie gra…nie wiem do konca co..efekty momentami ostro sztuczne (sztuczność nie jest raczej mile widziana w filmach , przynajmniej dla mnie) , ze nie wspomne co ten koles po 6 tygodniowym treningu odstawial za akcje….do tego dość przewidywalny…. ogolnie nawet fajnie sie ogląda , ale spodziewałem się czegoś mniej przesadzonego , niech sobie nawet bedzie przesadzony , ale nie bezczelnie i sztucznie , jakbym w gatunku sie doczytał "komedia" to jeszcze bym przymknął oko….ale niema….
hm….chyba obejrze sobie niedługo jeszcze raz , ale sam na spokojnie i moze zmienie zdanie….jak na razie 6.5,7/10…no niby wysoko , ale po tylu pozytywnych recenzjach myślałem , ze dam więcej………
> Barbarka88Rz o 2008-07-13 12:36:46 napisał:
>
> kelnerzy są
> okropnie mili, przesłodcy, do rany przyłóż dla gości,
taka praca:P:P…jakby nie bylo to jednak wszystko zależy od samego klienta ,ale jak na kuchni jest zapie……ol to wiadomo , ze wszyscy zestresowani……. "Bogu ducha winnym" klientom jednak sie zadnych swinstw nie robi…no mozna poprzeklinac jak sie jest zlym ale zeby "modyfikowac" komus "Bogu ducha winnemu" jedzenie to sie jeszcze nie spotkalem…
>kelnerem powinien być ktoś kto lubi pracować z ludźmi, a nie zakłamany typ.
no ok….ale umowmy sie ze sa ludzie i ludzie….no mozna uwielbiac prace z ludzmi , ale niektore osobniki maja niezwykle zdolnosci wyprowadzania ludzi z rownowagi…po prostu
można by powiedziec , ze wszyscy dostaja to na co zasłużyli (no moze nie zawsze , ale jednak)..ja przynajmniej staralem sie tego pilnować
co wy chcecie od tego filmu…..jak ktos kiedys gdzies pracowal w tym stylu to film mu sie bedzie podobał….
….dość prawdziwie przedstawiony , dialogi moze kogos nie zachwyca , ale jest to po prostu jeden dzien z jakiejs knajpy , filozofia i inne "ambitne" dziedziny humanistyczne raczzej nie dominują w rozmowach pomiedzy pracownikami……nie wiem czy jest sens doszukiwania sie w tym filmie czegos wiecej , bo moim zdaniem ten film niczym wiecej niz jest , nie jest…………mi sie podobał……….
Proszę czekać…