Aktywność

Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki (2008)

Indiana Jones powrócił !! … niepotrzebnie 5/10 – Idzie człowiek do kina z myślą, że zobaczy spójny, efekciarski, zaskakujący fabułą film przygodowy "wielkiego Spielberga i Lucasa", tymczasem to lipa. Nazwiska producentów i aktorów miały być gwarancją udanego dzieła, no właśnie, miały być …
Indiana Jones z 2008 to dla mnie odgrzewany, wiekowy kotlet.

Minus za: kiepską, przekombinowaną fabułę, za nieudaną próbę odmłodzenia Harrisona Forda pod względem fizycznym i ruchowym ( momentami wyglądał jak chcący lecz nie mogący biec wytapetowany staruszek), zniemaczyłem się scenami rodzinnymi (dialogi Mroczkowów z D jak Dekiel wysiadają), porażająco głupie elementy komediowe,

Plus za: za grę Cate Blanchett i Shia LaBeouf

Sumując: Oczekiwałem czegoś ambitniejszego. "Tomb Raider" czy "Mumia" z 1999 r przy "Królestwie Kryształowej Czaszki" to szczyt kreatywności, dynamizmu i filmowego ideału.

Frontière(s) (2007)

7/10 – Film dobry. Spodziewałem się jednak większego wyrafinowania/pomysłowości w zadawanym okrucieństwie. Oglądając "Bękarty diabła" lub "Teksańską masakrę piłą mechniczną" z 2003 roku widz wyraźnie odczuwa chęć dobicia ofiar psychopatów, sam odczuwa napływ nienawiści do szerzącego się w filmie terroru, w "Granicy" tego zabrakło.
minus za czerpanie z innych, kinowych horrorów
plus za muzykę, grę aktorską, scenerię i napięcie.

Proszę czekać…