Grupa znajomych robi napad w celu rabunkowym po czym decyduje się na ucieczkę z Paryża ogarniętego zamieszkami. Grupa rozdziela się, gdyż jeden z rabusiów został trafiony przez policjanta, zostaje więc zabrany do szpitala, gdzie jednak umiera. Tom (David Saracino) i Farid (Chems Dahmani) ruszają jako pierwsi i kierują się na wschód, a zatrzymują na noc w motelu niedaleko granicy. Już od samego początku zauważają oni dziwne zachowanie rodziny prowadzącej motel. Na początku czują zmieszanie i lekki niepokój, który przeradza się w paniczny strach, gdy odkrywają, że rodzina u której się zatrzymali są neonazistami, a w dodatku kanibalami. fredaser
Kiepski – Nie jestem wielkim fanem horrorów i oglądanie takich filmów raczej tego nie zmieni. Ten film absolutnie nic nie wniósł do mojego życia. Nie przestraszył mnie, nie obrzydził, nie zaszokował. Może z jedna czy dwie sceny na moment mnie trochę rozbudziły, ale przez większość filmu bardzo się nudziłem.
Pff… – I o to tyle szumu? To ma być ten mroczny, okrutny horror?
Ani tutaj porządnych scen gore ni ma, ani napięcia. Nie przeraził mnie, nie poruszył, nie wstrząsnął. Poza tym film fatalnie zmontowany. Dźwięk także na medal nie jest. Pozycja odpowiednia dla skrytych kanibali i osób namiętnie czytujących "Main Kampfa".
2/10
Nieźle nieźle – całkiem dobre kino, trochę podobne sceny można było zobaczyć w kilku wcześniejszych filmach, lecz Francuzi nieźle wybrnęli z tego i stworzyli dobry film choć już myślałem, że pomysły na tego typu produkcje już się dawno wyczerpały. Przestraszyć się tak bardzo znowu nie można ale mi się podobał 9/10
Opis dystrybutora – Opis trochę nieścisły, ponieważ bohaterowie wcale nie wkradają się do siedziby kanibali, a ponadto wcale nie jest ona tajna, gdyż jest to po prostu położony na odludziu, przygraniczny motel. Ciekawe czy Monolith w ogóle widział ten film…
Pozostałe
Nie sugerować się ocenami i … opisem. – Czy Wam początek z czymś się nie kojarzy? Obecne marsze pewnych ugrupowań…?
A co do filmu. Opis jest trochę , a nawet bardzo mylący. Tzn. są naziści – kanibale , ale już wybory prezydenckie praktycznie nie mają tu nic do rzeczy.
Ogólnie zaczyna się dobrze , ale potem zaczyna przynudzać. Jednak już sam finisz jest naprawdę niezły. Mi się podobał. 7/10