Jego reżyserski debiut to było naprawdę mocne uderzenie. I tak jak czytając newsy Gracjana zdążyłem stwierdzić, że z tym Panem bym się nie dogadał, tak muszę zmienić zdanie, gdyż w sprawie Wolnego Strzelca pewnie moglibyśmy znaleźć płaszczyznę porozumienia, gdyż ja osobiście również uważam ten film za jeden z najlepszych w 2014. Piszę o tym dlatego, że pokazuje to fenomen filmożerców – nawet jeżeli wydaje się, że ich gusta i rodzynki to kompletnie inna bajka niż Twoja, to koniec końców siedzicie, rozmawiacie i spieracie się o jakiś film długie nocne godziny. I właśnie za to kocham kino. Pozdrawiam Cię Gracjanie za tą cudowną myśl w mojej głowie. Dziękuję
ROK 2023 – Możliwe, że Ben Affleck jednak zagra w powstającym filmie o przygodach Batmana. Kolejną wersję scenariusza pisze wybitny scenarzysta Jonathan Nolan, natomiast o posadę reżysera ubiega się nie kto inny jak sam Quentin Tarantino. Trzymamy kciuki. Będziemy Was informować na bieżąco moje Wy kochane pelikany.
@Khaosth Nie jestem na 100% pewny, ale dosyć przekonany co do tego, że o oderwaniu od uniwersum mówiło się tylko przy okazji Jokera, a Batman od początku był pomyślany jako nazwijmy to "spóźnione wprowadzenie postaci do rozbudowanego uniwersum"…chodzi mi o to, że o ten film powinien powstać przed Świtem itd.
@Bernadetta_Trusewicz "Czułam jakbym przeszkadzała reżyserowi podczas filmu. ;)" – uśmiałem się, kolejna perełka Twojego autorstwa. O samym omawianym dziele nie będę się wypowiadał dopóki sam nie obejrzę, ale zgadzam się z Tobą, że temat depresji w Melancholii był bardzo ciekawie ugryziony. Mnie osobiście hmmm.. zachwycił to może za dużo powiedziane, ale na pewno zaimponował ten przewrotny wydźwięk, gdzie człowiek pogrążony w depresji, bezradny i płytko zakorzeniony w życiu, nagle staje się bohaterem, który jako jedyny potrafi przyjąć, uznać i godnie powitać koniec…Ah, nie jestem zbyt dobry w wyrażaniu myśli, ale mam nadzieję, że załapałaś o co mi chodziło -P
@Khaosth El Royale to kawał świetnego kina. Nieoczywiste postacie, nieoczywisty rozwój akcji i w ogóle coś świeżego, pod koniec pachnącego takim nieopierzonym a la Tarantino. I zupełna zgoda, mi tego filmu też brakuje w nominowanych.
@Makeba Znaki i Osada (szczególnie ten ostatni tytuł) to faktycznie filmy, które chyba celowo wyparłem przy swojej wypowiedzi -P Wybacz. Tu muszę przyznać się do swojego błędu. Też lubię jego kino (a raczej lubiłem) choć ciągle mu dopinguję. I dla mnie Osada to jego ostatni świetny film, później była już równia pochyła i gleba. Ale nie ukrywam, że dwa ostatnie filmy przywróciły mi wiarę, że jako reżyser nie powiedział ostatniego słowa. I tutaj pewnie będąc w mniejszości bardziej tą wiarę przywróciła mi Wizyta, w której widać było jego rękę. Przy Splicie, gdyby nie wpadł na cudowny marketingowy pomysł z epilogiem (który przyznaję podniósł mnie lekko w fotelu) zachwyty byłyby dużo mniejsze, przynajmniej moim zdaniem. Pozdrawiam
@Khaosth Czyli uważasz piątą i szóstą część za świetne, te które wyreżyserował McQuarrie. Ale jednocześnie właśnie ten reżyser studzi Twoją radość? No brawo TY
"zamiast utworu prowokującego do myślenia, jest utwór wyłącznie prowokacyjny" … świetne zdanie, samo w sobie. piękne zdanie. jeżeli chodzi o Triera to moim skromnym zdaniem już dawno zakochał się sam w sobie i to dużo, dużo za wcześnie. Mógł nam dać jeszcze choćby kilka cudownych filmów, a zamiast tego zachwycił się swoją depresją, która (gdyby chciał wyjść do ludzi) nie okazała się tak ciekawym wątkiem, jak się mu samemu wydaje.