Aktywność

Zbrodniarz i panna (1963)

Filmpolski.pl ma specyficzny sposób opisywania roli w stylu "Zdzisiek Kowalski, sąsiad Romana który przychodząc pożyczyć śrubokręt potknął się o próg i siarczyście przy tym zaklął". Czasami można prawie ułożyć z tego cały film i pewnie ktoś niewiele myśląc przepisał "mordercę" stamtąd.

Prometeusz (2012/I)

Na pewno było coś takiego? Czuję się skołowany w tym momencie. Statkowi zagrażali
SPOILER
-mutujący ukochany Shaw na własne życzenie spalony przez Charlize Theron
-wielka ośmiornica będąca dzieckiem Shaw
-wkurzony Space Jockey który oderwał Davidowi głowę

Prometeusz (2012/I)

Poruszyć wątek to nie problem, gorzej wyjść z tego z twarzą. Dałem również 5 ale nie wiem czy nie obniżę oceny, im więcej analiz czytam tym jego poziom wydaje się być coraz bardziej skandaliczny. A co do efektów, dzisiaj czymś wyjątkowym są złe a nie dobre efekty, owszem strona wizualna i zdjęcia Wolskiego są piękne ale sam nie wiem czy to powód do podwyższania oceny.

Prometeusz (2012/I)

Żeby tylko biegała a przypominam, że również skakała na niezłe odległości i podciągała androida. Sądzę, że jeśli zebrać w jednym miejscu wszystkie głupoty jakie wychwytują ludzie na różnych forach to spokojnie znalazłoby się 100 punktów.

Piszę to na trzeźwo i w pełni władz umysłowych-tak niedopracowanego i głupiego scenariusza superprodukcji nie widziałem chyba od czasu Transformers 2. Jest to bardzo irytujące bo Michael Bay przynajmniej miał w dupie pytania o istotę wszechświata i zastąpił je marnymi gagami.

Prometeusz (2012/I)

> Barbarka88Rz o 2012-07-25 18:53 napisał:
> Mam pytanie- w co zmienił się ten ogolony cwaniaczek (geolog) i dlaczego właśnie
> w to, bo nie zarejestrowałam tego. Macie jakieś teorie?

SPOILER
Chodzi Ci o tych naszych ulubionych dwóch inteligentnych ancymonów co się "zgubili"? Jeśli dobrze pamiętam jednemu przeżarło hełm i twarz krwią milusiego węża a drugiego miłe stworzonko zjadło od środka a potem uciekło.

Zbrodnia ze snu (1989)

4/10 – Najlepsza jest pierwsza połowa filmu w której Craven obraca się w charakterystycznych dla siebie klimatach młodzieżowego slashera nakręconego z przymrużeniem oka. Niestety potem tego dystansu jest coraz więcej a film zmienia się w komedię SF której kulminacją jest głupawa sekwencja "skakania po kanałach". Szkoda tylko dobrych ról Petera Berga i Mitcha Pileggi który nie ma tutaj nic ze Skinnera…

Prometeusz (2012/I)

SPOILERY

W większości zgadzam się z opinią Kolargola, dla mnie najbardziej irytującą głupotą jest zachowanie odłączonej dwójki, w ogóle Ci dobrze opłacani światowej sławy specjaliści (w końcu wyprawa kosztowała miliard dolarów!) zachowują się jak mało lotni gimnazjaliści na szkolnej wycieczce. Autentycznie żałosna była też scena śmierci Charlize Theron która niczym postać z jakiejś komedii ZAZ-u przewraca się a potem błaga toczący się statek o litość. To co wyprawia Shaw po swojej samoaborcji mogłoby przejść w jakimś horrorze komediowym a nie w filmie SF poważnym niczym stryj na pogrzebie.

Prometeusz jest do bólu poprawny, rzemieślniczy, tylko ostatnia scena zdradza jakiś twórczy błysk. Sądzę, że zasadne jest porównanie tego filmu z "Z Archiwum X: Chcę Wierzyć", po latach oczekiwań kultowe uniwersum dostało wysilony produkt który pod maską solidności skrywa potwornie słaby scenariusz. Taki który nigdy nie powinien zdecydować o wejściu Scotta drugi raz do tej samej rzeki.

A i tak najbardziej boli mnie, że jeden z najbardziej majestatycznych potworów w historii kina powstał poprzez swego rodzaju stosunek Space Jockeya i kosmicznej ludzkiej ośmiornicy w którym za środek nawilżający robił wieloreligijny, nieświeży sos. Tak się nie godzi!

Tylko 5/10

[Rec] 3: Geneza (2012)

SPOILER

Doszło do tego co widoczne jest już w Recu 2. Plazę ciągnie w kierunku horroru komediowego a Balaguero w kierunku klimatów znanych z jedynki, dlatego gdy wytwórnia wyszła z propozycją dwóch sequeli to pewnie z radością się podzielili. Przyszłoroczny "Rec: Apocalypse" powinien rozgrywać się już w bardziej znajomych serii klimatach bo reżyserem jest Balaguero.

Sam film jest daleki od poziomu poprzednich dwóch części ale nadal solidny. Jednak jego wadą jest to, że w przeciwieństwie do jedynki kompletnie nie angażuje widza, oglądałem go wczoraj a pisząc to za cholerę nie mogę sobie przypomnieć jak zginął Pan Gąbka. Nie wiem czy to moja wina czy filmu. Największym atutem jest przeurocza Panna Młoda, szkoda, że tak krótko używa piły mechanicznej.

Naciągane 7/10 bo w sumie dobrze się bawiłem na tym filmie, szkoda, że humor opierał się na nonsensach i pastiszu telenowel a nie na krwawych, obrzydliwych gagach. Zastanawiam się czy film jednak nie sprawdziłby się lepiej zachowując pełną powagę.

Masakra na premierze Batmana

Z piątku TDKR wyciągnął 80-90 mln$ co jest drugim wynikiem w historii (Warner z szacunku do ofiar ujawni oficjalne dane dopiero w poniedziałek). Tak jak przypuszczałem, zagrożenie zamachami jest codziennością w Ameryce ostatnich 10 lat, więc nie wpłynie to jakoś na frekwencję w kinach.

Masakra na premierze Batmana

Tak jak już napisałem w innym miejscu- powinno mu się złamać kręgosłup o kolano.

Proszę czekać…