O i dzisiaj przenieśli Live By Night z 07.10.16 na rok 2017, więc już jeden film wypada z mojej listy.
Przy takim wyniku z przedpremierowych powinien zebrać kwotę w przedziale 40-45 mln$. Żaden to rarytas przy 120 mln$ budżetu, a wszystkie znaki na niebie wskazują na bardzo duże spadki frekwencji.
Dzisiaj pojawiły się pierwsze zdjęcia z planu
http://www.comingsoon.net/movies/news/469203-going-in-style-set-zach-braff-directs-an-oscar-winning-trio#/slide/1
Taaa, jasne :) Przeszkodą jest raczej to, że nikt nie wyłoży funduszy na montaż i wydanie takiej wersji po okropnej współpracy z Trankiem, złych recenzjach i (prawdopodobnie) kasowej porażce.
Spodziewałem się, że na końcu zdradzą jaki produkt reklamują :)
Chodzi o jak najszybsze "zaklepywanie" wartościowych dat premier w czasach hegemonii wspólnych uniwersów Gwiezdnych Wojen, Marvela czy DC które będą wprowadzać do kin po 6-7 filmów rocznie.
A racja, to akurat celna uwaga z Mad Maxem. Klasyczny przykład na to, że 100 razy powtórzone kłamstwo staje się prawdą :)
Jak dla mnie do niczego ciekawego tutaj nie doszli. Główna puenta jest taka, że to filmy są słabe, więc ludzie skupiają się na efektach. Dobrze pamiętam, tak? No cóż, sam uwielbiam trylogię "Martwe zło" a ma ona (szczególnie jedynka i trójka) dość słabe efekty specjalne. Wiele ujęć we wspaniałych filmach z lat 80-tych również się zestarzało, to żaden wyznacznik.
Pogląd, że efekty są słabe bo jest ich coraz więcej a długość post produkcji wcale nie uległa zmianie jest tak stary i popularny, że nie wiem dlaczego zasługiwał na własny filmik. Mamy poważny sezon ogórkowy skoro portale filmowe jeden po drugim nabijają wyświetlenia Kapitanowi Oczywistemu :)
No to moja dziesiątka na ten moment:
1. Batman v Superman: Dawn of Justice
2. Suicide Squad
3. Star Wars: The Roque One
4. Captain America: Civil War
5. La La Land (nowy film Damiena Chazzelle)
6. Hail Caesar
7. The Nice Guys (nowy film Shane’a Blacka)
8. Going In Style (nowy film Zacha Braffa)
9. Live By Night (nowy film Bena Afflecka)
10. The Neon Demon (nowy film Nicolasa Windiga Refna)
Najbardziej czekam na remake Siedmiu wspaniałych (bo D’Onofrio i Pratt) i Baby Driver (bo Edgar Wright).
Proszę czekać…