Film kręcony w mojej rodzinnej miejscowości. Na pewno zobaczę.
Wygląda tak samo sztucznie, nienaturalnie i komputerowo jak w dwóch odsłonach "Ghost Ridera".
Paranoiczny, niezdrowy i fanatyczny. Wszystko jest tu złe aż do kości, może oprócz znośnej muzyki Michała Lorenca. Aktorstwo jest tutaj tak okropne, że osiąga miejscami komiczny wydźwięk. Montaż podobnie, leży i kwiczy. Wątki i sceny w filmie są porozrzucane, chaotyczne i widać wyraźnie to jaką drogę przeszła produkcja. Nie dziwię się, że niedawno reżyser filmu, Antoni Krauze zapowiedział, że więcej nie będzie kręcił. 2/10
@bizarre Dzięki, poprawiłem.
@KubiQ Jako wieloletni weryfikator na fdb, dla mnie to wandalizm. I tyle. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić taki burdel przy filmie na naszym portalu. IMDb to międzynarodowy portal i takie treści ośmieszają całą Polskę. Film i tak wszedł do kin, więc bojkot w tej postaci jest trochę śmieszny.
Solidna zapowiedź. Każdy film w reżyserii Afflecka to dla mnie pozycja murowana do zobaczenia.
@Mis_Koralgol Albo Steel z 1997 r.
A Łotocki jak? Czytałem w jednej recenzji, że jest on najjaśniejszym punktem tego burdelu.
@bizarre Skromność w Hollywood to dzisiaj rzadkość, dlatego cenię sobie taką postawę. Wolę takie podejście niż na przykład oglądając Paula Feiga oskarżającego widzów i krytyków o szowinizm.
"Przyśpieszyliśmy troszkę tempo historii"
Nie tak troszkę skoro na warsztat wzięto w "BvS" elementy "The Dark Knight Returns", które w moich oczach powinno pojawić się na ekranie daleko w przyszłości po odpowiednim zbudowaniu świata i bohaterów.
Proszę czekać…