Na Zemeckisa zawsze warto czekać. Jego ostatni "The Walk" podobał mi się dużo mniej od "Flight", ale to nadal było przyzwoite kino.
Nadawałaby się tak samo jak Shia LaBeouf, jej kolega z planu "Transformers" i gwiazda najgorszej części filmu o Jonsie.
3/10 Niezła Rycembel, dość ciekawe dwie animacje pojawiające się w filmie… i to tyle z plusów. Musical szybko zapomina o fabule, które nie byłaby dziurawa, a czas zapycha kolejnymi piosenkami. Producenci nisko mierzyli jeśli reklamowali film jako polską wersję "Mamma Mia".
Męczący w odbiorze seans.
7/10 Klasyczny motyw wędrówki wciśnięty pomiędzy format westernu a filmu grozy. Sugestywne sceny przemocy i ciekawi bohaterowie to wisienki na torcie tej hybrydy filmowej. Nie obyło się jednak bez kilu dłużyn – kilka scen mogłoby być poprowadzonych odrobinę dynamiczniej.
@CameronPoe "Nowy film w grudniu będzie także beznadziejny"
Nie chce mi się nawet po tym z Tobą gadać.