@roksana_goly
Urocze to było. Jak czcimy, to czcimy… Co tam spalona jajecznica, klucha zamiast kawy, potop. Liczą się intencje 😏. Trio hydraulików świetne.
Pamiętam jak oglądałam ten film pierwszy raz. Jakie to było napięcie w oczekiwaniu na scenę Leo vs. misiek. Już mi trochę przeszło 😏. Mimo wszystko nadal uważam, że to niesamowite widowisko (plenery przepiękne). Opowieść nie tylko o walce o życie, ale też o tym jak źli potrafią być ludzie. "- Ukradłeś te skóry. – Wy ukradliście nam wszystko…"
"- A mogę pooglądać telewizor? – Możesz, tylko go nie włączaj." 😏 To, co się działo podczas zebrania komitetu rodzicielskiego, przypomniało mi to, co się działo kilka lat temu w Sejmie… Kędzierski nawet Putina i Trumpa tu wkręcił.
Beka ze Star Warsów. Bardzo dobre dialogi. "- A co tu tak śmierdzi? – A nic, to tylko moja gwiazda śmierci."
Boguś Linda jako reżyser i jego zapomniane "Seszele". Było średnio (za dużo chaosu), ale mimo wszystko nie zasługuje na odejście w niebyt. Tadeusz Szymków był świetnym aktorem. Tutaj się wyróżniał.
Dobre dialogi, ale czuć, że poziom minimalnie spadł. Alan próbujący zostać gejem żałosny. BTW Psychiatrzyca wróciła. 🙂
Jon Cryer świetnie tu zagrał. Alan nie odpychał, wręcz trzymałam za niego kciuki. Jake wyszedł na wyjątkową świnię, jak pożerał resztki ze swojego smokingu – fuj.