Aktywność

Noc na Ziemi (1991)

Epizod w Nowym Jorku najlepszy.

Fatalnie zrealizowany. Strona techniczna filmu to pomyłka. Postacie, ich odegranie przez aktorów też jakieś nieporozumienie.

Imagine (2012/II)

Prostota to największa siła tego filmu. Hogg wczuł się bardzo dobrze w rolę. Świetna realizacja dźwięku i zdjęć. Koniecznie trzeba zobaczyć w kinie.

Sprawnie opowiedziana historia. Niektóre postacie zbyt schematycznie ukazane ale generalnie ok.

Uśpieni (1996)

Jeden z bardziej przecenianych filmów. Mdła historia. Cała ta intryga zbyt niewiarygodna.

Już myślałem że Verhoeven mi zaproponuję kolejnego gniota ale nie, intryga jest nawet ciekawa. Stone/Douglas dają radę. San Francisco to "filmogeniczne" miasto

Powtórka w TV. Generalnie klasyczna kaszana kompletna, aczkolwiek ten prostacki humor o otyłych murzynach kilka razy mnie nawet rozbawił :)

Bullitt (1968)

Legendarny pościg McQueena w Mustangu za czarnym Dodgem Chargerem wart jest każdego dobrego słowa jakie się o nim mówi – Rewelacyjna sekwencja! Film ma klimat.

Klasyczna słabizna, ale nie aż tak irytująca jak inne z gatunku.