Aktywność

Lockout (2012)

Francja robi Sci-Fi. Wyszło szybko, prosto i przyjemnie. Jest akcja, są wybuchy, jednak wciąż zalatuje gniotem, banałem i popcornem.

Kontakt (1997)

Mniej więcej tego się spodziewałem. Średniak z nawet ciekawym zwrotem akcji ale też i z banalnym scenariuszem. Mdły ten film.

Sci-Fi mi się zachciało…

Co za żenada .

Znaki (2002)

81% w moim guście? Haha, co za bzdura. Scenariusz to jeden wielki bełkot, zakończenie wywołuje mdłości. Dziwny twór.

Hollywood u szczytu formy. Tym razem na tapecie manipulacja czasoprzestrzenią.

Świetny film dokumentalny o ludziach którym udało się postawić stopę na księżycu. Wywiady + archiwalne zdjęcia i nagrania w bardzo dobrej kompozycji.

Ciekawy pomysł ale w filmie jest zbyt dużo dziwnych przeskoków fabularnych. Jest klimacik. Rockwell dał radę.

Nawet zabawny, ale tylko na początku.

Sahara (2005)

Ahh te polsatowskie cuda na kiju…