Celowano tutaj chyba w nastoletniego widza, ale obawiam się, że już dwunastolatek się tym znudzi. Takie sobie, oczywiście są morały.
Humor zdecydowanie nie dla każdego. Ja się ubawiłam i obśmiałam jak norka. Pierwszy sezon obejrzałam w jeden wieczór. :-)
„Jedynka” była kiepska, ale dało się obejrzeć do końca. Tutaj mamy zupełnie niepotrzebną kontynuację, zrealizowaną nie wiadomo po co dla nie wiadomo kogo.
Kiepski film, nudny, przewidywalny, schematyczny, powielający przeróżne stereotypy… Jedynym plusem jest dla mnie obecność Doroty Landowskiej, którą mogę oglądać zawsze i wszędzie.
@Chemas, a nawet w poradniku: „Jeżeli przyczyna śmierci jest nieznana, to pozostawiamy puste pole”.
Zawsze mam mieszane uczucia w stosunku do fabularnych filmów biograficznych o osobach, które jeszcze żyją, że będzie to obraz nieobiektywny.
Ciekawy dramat węgierski z udziałem naszego Bogusława Lindy – jakże innego od późniejszych wcieleń z filmów akcji.
Rozczarowanie. Brzydki wizualnie, przypomina niektóre siermiężne peerelowskie produkcje. Chaotyczny. Nie do końca dobrze wybrana obsada.
Nic ciekawego, nic nowego, nic potrzebnego; zalatuje amatorskim dziennikarstwem niezbyt wysokich lotów. Nie polecam.
Serial mnie zupełnie nie przekonał. Jest dość poprawny, ale nie potrafi mnie zaangażować. Mimo całej sympatii do Pawła Domagały zupełnie mi tutaj nie pasował.
Proszę czekać…