Wydawałoby się, że powieść Agathy Christie stanowiąca kanwę scenariusza to będzie samograj. A jednak wyszło coś nijakiego, co bez żalu można sobie odpuścić.
Pomysłowy, wzbudzający zaciekawienie, jak ta historia może się skończyć. Lekko wzruszający, nieco skłaniający do refleksji. Wiele emocji w krótkiej formie.
Typowy film, który można obejrzeć dla rozrywki, ale który nie pozostanie na długo w pamięci. Aby przeżyć i poczuć coś więcej, trzeba sięgnąć do innego kina.
Obawiałam się, że trzecia część serii to będzie kaszana. Tymczasem czekało mnie przyjemne zaskoczenie.
Ciekawy pomysł, niestety, humor zestarzał się chyba tak samo jak tradycja makatek z idiotycznymi hasłami.
Może oceniłabym wyżej, gdybym nie pamiętała, jaki był serial. Tutaj mamy dwóch ponuraków i takąż atmosferę. Obniżam ocenę za to, że zamiast zrobić sobie po prostu film sensacyjny twórcy postanowili zastawić pułapkę na fanów serialu i poudawać, że ma on z nim coś wspólnego poza nazwiskami bohaterów.
Przepiękna forma – ładne plenery, długie ujęcia, poetyckość i metaforyka. Minusy to dość słaby scenariusz i płytkie emocje. Patrząc powierzchownie, nazwiemy film horrorem. Sięgając głębiej – thrillerem psychologicznym. Bohater umiejscowiony pomiędzy jawą a halucynacjami. Albo… duchami.
Jakub Gierszał i Tomasz Schuchardt to gwarancja znakomitego aktorstwa na najwyższym poziomie. Zawodzi jednak scenariusz. Fabuła mocno poplątana, narracja dezorientująca, w połowie filmu akcja niestety „siada”. Warto dla aktorstwa.
Bardzo ciekawy dramat o chłopcu, który próbuje walczyć o szansę na lepsze życie. Temat uniwersalny, a jednocześnie miejsce akcji bardzo specyficzne. Momentami film jest szokujący, ale mimo wszystko warto obejrzeć.
@Chemas, tylko trzeba jeszcze zaznaczyć, że nie wszystkie tytuły z platform się nadają, bo np. na Prime Video są niezłe kwiatki:
– „Jack said” → „Jacek powiedział”
– „Shame the Devil” → „Wstydź się diabłu”
– „Dr No” → „Doktor Nie” (kiedyś, teraz poprawili i jest już normalnie „Dr No”)
:)
Proszę czekać…