@Trikster
Ja rozumiem, że jest adminów portalu jest trzech i rozumiem tę kameralną atmosferę, ale czy nie dałoby się skontaktować z dystrybutorami filmów i np. zaoferować reklamę za nagrody lub zorganizować razem z dystrybutorem jakiś konkurs? Wiem, filmweb jest bardzo rozreklamowany i dlatego dystrybutorzy do niego ciągną. A może warto przynajmniej spróbować?
> centralny o 2007-12-02 17:59:34 napisał:
>
> Rzeczywiście, świetny trzymający w napięciu film. Nałóg pozostanie
> nałogiem, choć żuci się go na jakiś czas to i tak prędzej czy później
> zawsze się do niego wróci.
no nie wiem, czy "zawsze się do niego wróci" :/ Nie podzielam tej opinii.
szkoda ze tylko jedna nagroda
A skąd wiesz, że inne osoby, które były wyżej w rankingu, nie miały tak samo dużo treści niezweryfikowanych jak Ty?
Nie uważam, żebyś miał się czego wstydzić. Ja nie oglądałem i nie zamierzam, ale jak już wcześniej pisałem – ja z wielką chęcią obejrzałem np. niejeden wyciskacz łez :)
właśnie, bardzo mnie to wqrza, bo przy weryfikacji muszę otwierać w nowym oknie :/
"oczywista oczywistość" coś wcięło "nie" ;)
OK – Byłem w IMAXie i szczerze mówiąc, to nad tą techniką muszą jeszcze popracować. Nie było takich wrażeń jak na tych potworkach z głębin czy na tej opowieści o księżycu. Kilka momentów, w których technika ta się przydała. Angelinie dodali trochę ciała, bo kobita ostatnio niekorzystnie wygląda. Niewyjaśnione sprawy w filmie wkurzają. Fabuła na 6. Dobra obsada i jak zwykle Angelina to swoje nieamerykańskie "r" musiała wymawiać :) (no wiem, wiem, nie te region) :). Ładny obrazek, ale dechu w piersiach nie zapiera.
Proszę czekać…