Aktywność

Pół na pół (2011)

Spoilery

Powiem Wam, że jakby umarł, to nie byłby ten sam film. Nie zawsze happy end jest dobry, ale w tym przypadku był idealny. :)

Wyklęci (2009 - 2013)

Szkoda, że nie będzie Simona, polubiłam tę postać. W ogóle, powolutku wszystkich wymienią.

Zobacz świat do góry nogami

Ale dziwny pomysł… Pierwszy raz coś takiego widzę.

Blue Valentine (2010)

Normalnie też bym dała 6, ale że lubię Goslinga, bo świetnie sobie poradził z tą rolą – zarówno jako młodego chłopaka romantycznie zakochanego, jak i trochę starszego faceta – to dam mu 7.

Historia jest całkiem niezła. W sumie zakończenie jest niezbyt wyraźne, można sobie dopowiedzieć co było dalej. Ale za to jednego jestem pewna, ona go nie kochała i tyle!

Rok 2011 FILMY

Mało obejrzałam tegorocznych filmów, więc mam mały wybór.

Najlepsze:
1. Idy marcowe
- duże zaskoczenie, że mnie aż tak wciągnął, a polityki nienawidzę. Wielki plus za Goslinga, od tej pory go lubię.
2. Druhny
- najlepsza komedia 2011 roku!
3. 50/50
- cóż… na ten film czekałam z największym utęsknieniem i się nie zawiodłam.
4. Moneyball
- spontanicznie postanowiłam obejrzeć, bez żadnych oczekiwań i bardzo mi przypadł do gustu.
5. Beginners
6. Limitless
- wiele osób uważa ten film za przereklamowany, ale dla mnie był bardzo ciekawy i nowatorski. Dobrze się oglądało.

Najgorsze:
1. Super 8
2. Szefowie wrogowie
3. Zamiana ciał
4. Władcy umysłów

Across the Universe (2007)

Zgadzam się z justangel, dobry ale bez przesady.
Lubię piosenki Beatlesów, więc przyjemnie się oglądało, ale bez rewelacji.

Wybuchowy rok 2012 !!

Faktycznie :)

Wybuchowy rok 2012 !!

Co prawda, to prawda, ten rok będzie wyjątkowy, bo ostatni. ;)

Moneyball (2011)

"You’re a loser, dad. You’re such a loser, dad." – Spoilery

Zacznę od tego, że bardzo podobało mi się zakończenie. Piosenka końcowa nadaje niesamowitej atmosfery. Dobrze, że nie pokazali wszystkiego, czyli tego jak odrzuca ten kontrakt z Soxami, niektóre rzeczy lepiej sobie samemu dopowiedzieć.

Wiele niesamowitych scen – m.in. te z córką Beane’a, targowanie się o zawodników.

Nie interesuje mnie baseball, a mimo tego film oglądałam z wielkim zainteresowaniem. Rzeczywiście na pierwszym planie nie był sam sport, a bohaterzy.

Warto po niego sięgnąć. Trzymam kciuki za Pitta w walce o Oscara, na pewno dostanie nominację.

Proszę czekać…