Film o koszykówce z małą ilością samej koszykówki, ciekawie się oglądało, ale wolał bym ciekawe mecze pooglądać z ery NBA bohaterów.
Wolno akcja się posuwa, ale cały czas film ciekawy, a przy takiej długości to nie lada wyzwanie, by widza zaciekawić.
Lepszy od części 5, ale finał mi się nie spodobał, sam film do momentu walki fajny, taki ciepły klimat lecący na nostalgii do poprzednich części. Z sentymentu do bohatera daję 7.
Początek nudny do momentu pakowania nitrogliceryny na ciężarówki, potem trochę ciekawiej, aktorstwo drewniane, jedynie wybuchy całkiem efektowne.
Mocny spadek jakości, 5 część to bardziej dramat obyczajowy jak kolejny Rocky, chodź finał fajny. Postać Tommyego beznadziejna, nie dziwne ze aktor kariery nie zrobił.
Kolejna bardzo dobra część z 2 świetnymi piosenkami, podczas jazdy autem i przy podróży do Rosji, sama walka to czyste lanie się po mordzie xD