Super zakończenie strażników i zarazem kończy się era dobrego marvela, starych bohaterów zastępują gównianymi nowymi. Poszli w 3 części bardziej w dramatyczny klimat, antagonista kawał złola ze swoimi zbrodniami, biedny Rocket.
Melodramat grupki debili co bez zastanowienia popłynęli złomem na bezludną wyspę, do przewidzenia kto przeżyje xD
Typowy akcyjniak, swatu tu nie uświadczymy, rozwaliło mnie jak do budynku 100 wrogów wbiega z każdej strony a potem gdzieś magicznie wyparowują xD