Trochę za mało śmiesznych momentów, choć ma parę które ostro mnie rozbawiły, jak napicie się nitro gliceryny XD
Lubię musicale, ale nie do przesady, żadnej normalnej piosenki, tylko dialogi śpiewane, na plus aktorstwo i zakończenie które trochę mnie zasmuciło.
Dosyć wolno akcja się rozwija, dopiero środek filmu ciekawi, a potem zakończenie skupione chyba tylko na ukazaniu karnawału :D
Pierwsza połowa mega zabawna, lepiej prowadzona, było by mocne 8, gdyby nie 2 połowa która zdecydowanie słabsza, naciągane 7/10.
Nie był zły jak bełkot ludzi w necie na temat tego filmu, ale horror to nie jest, a bardziej dramat.
Wciągnęła mnie ta opowieść, życie 2 ludzi w Wenecji okraszone poznawaniem sztuki obrazów Boscha, ostatnie 40min filmu ciężko mi się oglądało.