Początek strasznie mnie irytował, z powodu Jewel, choć 2 połowa już lepsza, najlepsza postać dla mnie to różowa żabka :D
Wyjątkowo udane kino wojenne, są i widowiskowe starcia, jak i sceny przygotowawcze, które też na wielki plus.
Super zabawa, choć trochę wszystko chaotycznie prowadzone i dubbing w wersji tv strasznie cichy w porównaniu do efektów dźwiękowych.
Jednak Connery nie ma tej iskry jaką cenię w aktorach westernów :D choć sam western ciekawie się oglądało.
Całkiem niezła komedia romantyczna z super Dorocińskim, i wkurzającą bohaterką Matyldą, która ma sraczkę emocjonalną…